4 rady jak stworzyć dobry związek.

Categories Bądź sobą, Związki i miłość
70308-large

Można usłyszeć, że dopóki dwoje ludzi spotyka się, uczy się siebie, poznaje się wzajemnie, wtedy kochają się i dobrze im jest z sobą, ale gdy dochodzi do legalizacji związku, to wszystko nagle zaczyna się zmieniać. Istnieje pojęcie, że po ślubie już jest zupełnie inaczej.

Oczywiście, chyba każdy związek przechodzi różne chwile: dobre i złe, ale co zrobić, żeby przetrwać te złe i żeby związek istniał dalej?

Spróbuje to przedstawić w kilku punktach:

1.
Osoby, którym było razem dobrze i były przekonane, że tak zostanie już na zawsze, po legalizacji zaczynają się bać, czy rzeczywiście tak własnie będzie, czy będą miały tyle szczęścia, żeby ich związek przetrwał długie lata, żeby przetrwał dobre ale i złe chwile, żeby jeden drugiego wspierał.

Oboje gdzieś tam w sobie, zaczynają się zastanawiać czym sobie zasłużyli na to, żeby akurat ich związek miał możliwość przetrwać, skoro dookoła tyle innych się rozpada, skoro być może sami pochodzą z rozbitych rodzin. Po prostu nagle, gdy stają przed faktem, że teraz chodzi o nich samych, że temat dotyczy ich związku, to zwyczajnie dochodzą do wniosku, że raczej nie zasługują na to, żeby akurat ich związek był wyróżniony, żeby akurat oni mieli tak wielkie szczęście, że to właśnie ich związek ma przetrwać.

Takie myślenie może niestety przynieść złe efekty. Myślenie naładowane strachem, żeby tylko nie my, żeby tylko nasz związek nie rozpadł się tak jak… związek ciotki czy wuja, matki czy babki, albo jak związek ich najlepszych przyjaciół. Właśnie ten strach powoduje, że niektóre związki się rozpadają, choć nie raz wyglądają na całkiem dobre.

Jednak takie myślenie to jakby osobista prośba wypowiadana wielokrotnie, która szczególnie wtedy naładowana jest mocnymi emocjonalnie, gdy w związku zaczynają się jakieś kłopoty.

Weź pod uwagę, że gdy o czymś myślisz, mówisz o tym i boisz się tego, to wtedy właśnie ten temat, nosisz w swojej wyobraźni.
Gdy więc boisz się rozpadu Twojego związku, to w Twojej wyobraźni jest obraz innych związków, które już wcześniej zdążyły się rozpaść. Oczami wyobraźni widzisz, jak będzie Ci źle, gdyby się nie powiodło i gdyby Twój związek z kimś ukochanym, miał się rozpaść. W wyobraźni widzisz np. jak Twój partner odchodzi, jak cierpisz z tego powodu itp. Bo strach przed niepowodzeniem rysuje w Twojej wyobraźni obrazy, których się boisz.

Rada nr 1.
Ważne, żebyś zdał(a) sobie z tego sprawę z tego, o czym napisałam powyżej i przestała wyolbrzymiać Wasze wspólne problemy i żebyś przestała widzieć złą przyszłość swojego związku.

110204-large

2.
Zauważ też, że nie masz tak do końca sprecyzowanej wizji swojego związku, wizji na temat tego jaki ten Twój związek ma być, jak ma wyglądać to Wasze wspólne życie. Z tego właśnie powodu, zaczynasz się wzorować na innych, znanych Ci związkach: być może na związkach rodziców czy dziadków, lub kogoś Ci bliskiego. Zaczynasz obserwować jak “radzą sobie w związku” Twoi przyjaciele. Inaczej mówiąc, obraz Twojego związku jest podobny do jakiegoś innego, znanego Tobie związku, który wg Ciebie jest szczęśliwy.
Do tego zaczynasz porównywać swojego partnera do takiego, jaki istnieje w innym związku, na którym się wzorujesz. I zarazem samą(ego) siebie chcesz upodobnić do kogoś kto tworzy związek, jaki jest dla Ciebie wzorem.

Nie daj się złapać na to, że Twój mąż czy żona ma być podobny do męża czy żony Twojej ulubionej pary. Porównywanie Twojego partnera do innej osoby, kiedyś musi spowodować problem w Waszym związku, bo partner prędzej czy później poczuje, że nie jest taki, jakiego byś chciała, że jest inny niż ten, do którego go porównujesz, być może nieświadomie. Nie daj sobie wmówić różnych rzeczy, które krążą w ogólnych pojęciach jak np., że “mężczyzna musi postawić dom, posadzić drzewo i spłodzić syna”, bo to spowoduje, że zaczniesz tworzyć związek podobny do wielu innych, że wejdziesz w układ, jaki został Ci narzucony.

Rada nr 2.
Twoim zadaniem powinno być dążenie do tego, żeby to był Twój związek, a nie cudzy, żeby Twój związek był jedyny i niepowtarzalny, bo to przecież Wasze życie, a nie kogoś innego.

160702-large

3.
Kiedy jeszcze nie podjęliście konkretnej decyzji co do tego czy na pewno chcecie być razem, czy chcecie być razem do końca życia, to żyliście chwilą, żyliście teraźniejszością. Spotykaliście się częściej czy rzadziej, a każde (albo większość) Wasze spotkanie przynosiło Wam radość. Wtedy nie zastanawialiście się aż tak “drastycznie” nad przyszłością, ani nad tym czy w przeszłości mieliście jakieś starcia czy spięcia. Wtedy szybko sobie wybaczaliście i Wasze życie było przyjemne. Wtedy to uczucie Tu i Teraz było dla Was naturalne i częste. Wtedy żyliście często chwilą czyli byliście obecni w Tu i Teraz, żyliście teraźniejszością.
Później gdy zalegalizowaliście związek, zaczęliście zastanawiać się jak to będzie w przyszłości, co byście chcieli posiadać, a to wszystko zaczęło oddalać Was od życia Tu i Teraz.

Rada nr 3. 
Częściej żyjcie chwilą, czyli w teraźniejszości.  

Na blogu jest kategoria TERAŹNIEJSZOŚĆ, więc możesz na ten temat poczytać.
Radzę też, żebyś przeczytał(a) posty o wybaczaniu w kategorii WYBACZANIE, bo to bardzo ważne w życiu i w związku.

4.
To być może najważniejsza rada.

Rada nr 4.
Bądź sobą i pozwól swojemu partnerowi też być sobą.

Z różnych powodów, o których już kiedyś też wspominałam, zapominasz jaka(i) naprawdę jesteś. Zaczynasz przymierzać różne maski, upodabniać się do innych ludzi, którzy być może Ci imponują, a zapominasz, że jedynie dobrze i komfortowo możesz czuć się we własnej skórze, zapominasz, że w cudzej skórze nigdy nie poczujesz się dobrze.
Bardzo możliwe, że podobny problem ma Twój partner, bo problem ten dotyczy wielu ludzi.

Jednak nigdy nie zmieniaj swojego partnera, bo jedyne co możesz zrobić, to wrócić do siebie, do tego jaka naprawdę jesteś, co pomoże Ci czuć się coraz lepiej, a wtedy Twój świat zewnętrzny upodobni się do Twojego samopoczucia. Czyli zarazem Twój partner w jakiś sposób poczuje się lepiej z Tobą i przy Tobie, jeśli tylko Ty poczujesz się lepiej z samą sobą.

To porównywanie swojego związku do innych  powoduje, że Twój związek traci niepowtarzalny. Ale przecież Ty jesteś niepowtarzalna, jesteś jedyną w swoim rodzaju osobą. Podobnie ma Twój partner, który też jest indywidualną jednostką. I właśnie to powoduje, że Twój związek jest jedyny i niepowtarzalny. Dlatego upodabnianie go do jakiegoś innego związku jest błędem i w przyszłości musi doprowadzi do problemów.

Ty stwórz swój jedyny i niepowtarzalny związek. Stwórz coś, co jest jedyne w swoim rodzaju, bo jedynie Twoje i Twojego partnera. Ty nie musisz mieć takiego (albo lepszego) samochodu jak Twoi sąsiedzi. Ty nie musisz pracować w firmie, w której pracował Twój ojciec. Ty nie masz obowiązku mieć swojego domu czy mieszkania, chyba że to Twój pomysł i Tobie na tym zależy.
Chcę Ci uświadomić, że Ty powinnaś(eś) dążyć do tego czego Ty właśnie chcesz, do tego o czym marzy Twój(a) partner(ka), a nie do tego co ma Twój sąsiad, albo do tego czego oczekują od Ciebie inni ludzie.

Bo takie podejście do życia jedynie spowoduje, że Twój związek będzie powtarzalny, czyli że będzie to nie Twój związek, a fedynie związek powielony. A skoro zaczniesz tworzyć powielanie innego związku, to zarazem Twój związek nie będzie miał się dobrze, czyli odbije się to na nim niekorzystnie.

Gdy więc chcesz, żeby Wasz związek przetrwał nawet najgorsze burze, gdy chcesz, żebyś zarówno Ty jak i Twój partner, był(a) szczęśliwa(y), to musisz sam(a) poczuć się w tym związku dobrze czyli musisz zdecydować co chcesz, a czego nie chcesz. Musisz zdecydować co Cię uszczęśliwia, a co wkurza. Nie chodzi więc o to, żebyś “wychowywała” swojego partnera, jak to ogólnie się mówi, ale żebyś Ty sam(a) wiedział(a) czego chcesz. Bo gdy Ty będziesz wiedział(a) czego chcesz, to będziesz czuła się ze sobą dobrze, czyli będziesz siebie akceptować. A jeśli będziesz akceptować siebie, to zarazem i Twój partner zaakceptuje Ciebie taką jaką jesteś, ponieważ akceptacja przyciągnie akceptację.

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to: