Nie jest łatwo być sobą, szczególnie teraz, gdy mamy tak mały kontakt z naturą i kiedy tak trudno się wyciszyć. Wszyscy stale są zajęci, wciąż dokądś pędzą, notoryczny brak czasu… W takich warunkach trudno jest się wyciszyć, poczuć w sobie luz i spokój, pomyśleć o sobie i zadać pytanie: Kim ja jestem?

Jeśli nie zatrzymasz się i nie zadasz sobie pytania: Kim jesteś?…to będziesz łatwym łupem dla tych, którzy wychodzą ze skóry, żeby wcisnąć ludziom wszystko, co posiadają i szukają właśnie…niezdecydowanych osób. Są to „sprzedawcy marzeń”, ale czy na pewno Twoich marzeń? Bo często mam wrażenie, że sprzedają oni, ładnie zapakowane, cudze marzenia.

Może warto, żebyś się nad tym zastanowił?

Jeśli zdecydujesz się zadać sobie pytanie: Kim jestem? I jeśli będziesz miał odwagę na nie odpowiedzieć, to weź pod uwagę, że w tym pytaniu zawarte są wszelkie informacje o Tobie.

Gdy więc spróbujesz sobie odpowiedzieć na to pytanie, to pomyśl najpierw- o co w nim chodzi i jak wiele informacji potrzeba, żeby na nie odpowiedzieć. W „Kim jestem” zawarta jest cała Twoja osoba, czyli to, co lubisz i to, czego nie lubisz; to, co kochasz i to czego nienawidzisz; to, jak się zachowujesz i to, jakiego zachowania unikasz; to, jak wyglądasz i to, czego w swoim wyglądzie nie umiesz zaakceptować; to, jak się poruszasz i to, jak poruszać byś się nie chciał; to, jak mówisz i to, kiedy i dlaczego milczysz; to kogo lubisz a kogo nie; wszystkie Twoje marzenia te spełnione i te, o których zapomniałeś.

Im szczerzej odpowiesz sobie na to pytanie tym lepiej Ci się będzie żyło, bo tym bardziej będziesz rozumiał sam siebie i to, dlaczego postępujesz tak a nie inaczej.

Natłok informacji, które bez przerwy słyszysz albo czytasz, nie tylko wciąga Cię w swój sposób myślenia (czyli w sposób myślenia, o jaki nadającym te informacje chodzi), ale też zmusza Cię (choć może nie zdajesz sobie z tego sprawy) do takiego myślenia, o jakim jest mowa w poszczególnych informacjach, reklamach itp czyli do cudzego myślenia, do cudzego podejścia do życia.

To wszystko powoduje, że współczesny człowiek gubi się w świecie, gubi się w tym, czym jest; w tym, czego chce; w swoich celach; w swoich marzeniach; w swoich upodobaniach; w tym, co chce osiągnąć a o czym w ogóle nie chce słyszeć.

Ludzie coraz bardziej upodabniają się do innych, zamiast poczuć się dobrze sami ze sobą.

Wg mnie jedyną możliwością, żebyś poczuł się dobrze sam ze sobą, jest samoakceptacja.

Bo gdy zaakceptujesz siebie takim jakim jesteś, to dopiero wtedy będziesz w stanie zmienić w sobie to, co chciałbyś zmienić i pozostawić to, co Ci odpowiada.

Gdy zaczniesz ze sobą obcować, gdy dowiesz się kim jesteś, to będziesz mógł zaakceptować siebie takim, jakim jesteś teraz.

.

 


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to: