Czego oczy nie widzą tego…

Kategorie Z życia wzięte, Związki i miłość

Chcę odnieść się w tym poście do związków, do wspólnego życia dwóch osób.

Czy dostosowujesz swoje życie do tego stwierdzenia: „Czego oczy nie widzę, tego sercu nie żal”?
Czy sądzisz, że tak jest istotnie?
Czy uważasz, że możesz robić wszystko na co masz ochotę, nawet to, czego nie powinieneś, będąc  w związku, bo wystarczy jedynie, żebyś dostosował się do tej reguły, a w Twoim związku będzie się dobrze układać?

Myślę, że warto zastanowić się nad pewnym faktem. Warto przemyśleć słowo „miłość”. Warto zdać sobie sprawę czym miłość w rzeczywistości jest. Bo mam wrażenie, że ludzie często spłycają to słowo, że kojarzą je z czymś, co jest bardzo powierzchowne, zapominając przy tym, że prawdziwa miłość to zespolenie dwóch dusz, to zespolenie dwóch serc.
Prawdziwej miłości nie widać tak na wierzchu, ona nie musi się manifestować.
Jej nie widać w przedmiotach, w wydarzeniach. Ona jest we wnętrzu każdego człowieka.

Jeśli więc zgodzisz się ze stwierdzeniem, że miłość pochodzi z serca, to weź pod uwagę, że jest to uczucie, a nie to, co widać na zewnątrz, ani nie to, co podpowiada nam  rozum. Miłość jest ponad rozumem i ponad robieniem czegokolwiek. Miłość to coś, co czujemy we własnych sercach.

22

Jeśli więc podejdziemy do miłość w ten sposób, w jaki opisałam powyżej, to czy można uważać za słuszne stwierdzenie: „Czego oczy nie widzę, tego sercu nie żal”?

Przecież prawdziwa miłości nie musi być widoczna na zewnątrz, bo ona tkwi w sercu.
I jeśli robisz coś, co nie jest zgodne z zasadami moralnymi, jeśli robisz coś, czego osoba będąca z Tobą w związku nie akceptuje, to nawet gdy jej o tym nie powiesz, nawet gdy ona oficjalnie się o tym nie dowie, nawet gdy będziesz pewny, że jest wszystko w porządku, bo twoja ukochana osoba nic o tym nie wie, nawet wtedy…ona dowie się o tym w swoim sercu, bo to po prostu zwyczajnie poczuje.

Ona nie musi Ci o tym mówić, ona nawet sama może do końca nie zrozumieć co czuje, ale jej serce będzie to wiedziało…
I właśnie dlatego jest bardzo prawdopodobne, że przy takiej czy innej sytuacji, w takim czy innym momencie ta osoba dojdzie do prawdy i dowie się o twoich „mrocznych tajemnicach”, bo jej serce doprowadzi ją do takich sytuacji, poprzez które wszystko wyjdzie na jaw.

A Ty co o tym sądzisz?
Czy masz podobne zdanie do mojego?
Czy jednak uważasz, że warto stosować w życiu tę regułę: „Czego oczy nie widzę, tego sercu nie żal”, a Twoje życie będzie sielanką?

.

ZAPRASZAM DO NAPISANIA KOMENTARZA I WYRAŻENIA SWOJEJ OPINII 🙂


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to: