Zawsze możemy znaleźć to co nas cieszy, jak i to co powoduje u nas smutek i tęsknotę, ponieważ tego nie mamy, bo nie istnieje to w naszym życiu. I w zależności od tego „jaki mamy dzień”: dobry lub zły, przeważa w naszym myślach radość z tego powodu, że coś nam się udało, że coś nam wyszło, że mieliśmy szczęście i przeciwnie: gdy mam „zły dzień”, wtedy wszystko wydaje się do bani, w takim dniu przeważają u nas negatywne myśli i wciąż do głowy wpada nowa informacja udowadniająca: jak nam jest źle, jakiego mamy pecha i jakimi jesteśmy „głupkami”, że nic nam nie wychodzi.

Są to normalne ludzkie przemyślenia, które powinniśmy akceptować, a nie wypierać; przyjmować do wiadomości, zamiast z nimi walczyć. Bo przecież to całkowita prawda, że jedno mamy, a innego nie; że jedno nam wyszło, a coś innego za nic nie chce się udać. Jesteśmy ludźmi i dlatego nic w tym dziwnego, że coś nam się udaje, a coś innego nie. Im bardziej będziemy walczyć z tym co jest prawdą, tym większe poczujemy w sobie zmęczenie i wypalenie, niechęć i smutek, a głównie wyczerpanie, które przychodzi po każdej walce.

190976-large

Dlatego zaakceptuj to co Ci „chodzi głowie” i zaobserwuj, co wtedy będzie się działo, jak potoczy się Twoje życie. Przecież prawdopodobnie słyszałaś(eś), że wszystko w życiu można zmienić, więc pozwól sobie na te zmiany, bo dopóki nie zaakceptujesz samej(go) siebie dopóty będziesz stał(a) w miejscu. Oczywiście, chociaż nie będziesz tego wszystkiego akceptował(a), będziesz przeżywał(a) wzloty i upadki, ale zawsze będziesz wracał(a) do punktu wyjścia. Natomiast im bardziej będziesz akceptował(a) siebie, czyli również swoje życie, tym szybciej będziesz poruszać się z miejsca, w kierunku jaki Cię interesuje.

Zdaj sobie jednak sprawę, że nie możesz mieć wszystkiego.
Bo przecież nie możesz jeździć na raz wszystkimi samochodami świata. Nie możesz mieć jednego partnera, tęskniąc w tym czasie za kimś zupełnie innym: o innym wyglądzie, innym charakterze, innym podejściu do życia. Nie możesz w tym samym czasie (gdy przychodzi na świat Twoje dziecko), urodzić kilkoro różnych dzieci (spokojnych i rozrabiaków, pięknych i ciekawych, o całkiem innym kolorze skóry i innym zachowaniu). Nie możesz w tym samym momencie, o tej samej godzinie przebywać w Warszawie i w Nowym Jorku.
I to jest podstawowa rzecz, z której musisz sobie zdawać sprawę- nie możesz mieć wszystkiego. Bo przecież nie przeżyjesz wszystkiego, nie przeczytasz o wszystkim i nie poznasz wszystkich ludzi żyjących na świeci.

Na pewno wielokrotnie zauważasz, że spotykasz się z czymś czego nie chcesz i jesteś przekonana(y), że spotkało Cię coś złego i nie wiesz skąd to się wzięło, ale czy jesteś pewna(y), że np. oglądając któryś odcinek serialu nie marzyłaś(eś) zarazem, żeby żyć podobnie jak jego bohater?
Wiele razy marzymy o czyś, czego tak naprawdę wcale nie chcemy, ale gdy marzymy, to może nam się to przydarzyć.

Chcę Ci uświadomić, że żebyś miał(a) życie, jakie Ciebie interesuje, żebyś przeżywał(a) to, co uważasz za odpowiednie dla siebie, żebyś żył(a) tak, jak tego chcesz, masz tylko jedno wyjście: wybrać z ogromu rzeczy, jakie widzisz, jakie znasz te, które interesuję Ciebie i zarazem odrzucić te, których nie chcesz. Bo nie ma takiej możliwości, żebyś miał(a) wszystko, ponieważ w tym samym czasie nie możesz przeżywać nieskończonej ilości przygód, ani być z nieskończoną ilością ludzi, a przecież nasze życie nie jest nieskończone.

Wyboru musisz dokonać sam(a), a gdy już będziesz wiedział(a) czego chcesz, to Twoje życie zacznie się ukierunkowywać na Twoje cele, a powoli zacznie odrzucać to, co Ciebie nie interesuje.

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to: