Poddawanie to coś co wydaje się nierozłączne od walki.
Wiele razy na pewno słyszałaś(eś) od różnych ludzi, często takich, którzy dobrze Ci życzą: rodziców, bliskich osób, żebyś walczył(a) do końca i się nie poddawała.

Samo pojęcie walki kojarzy się z wojną, z jakimś konfliktem, sporem itp.
Ale też kojarzy się z poddaniem.

Chciałabym zwrócić tutaj Twoją uwagę na to co to jest walka „w odpowiedniku życiowym” i jak ona wpływa na Twoje życie oraz na to, że walka, o której napiszę nie musi być wcale, połączona z podaniem się.

Zapewne słyszałaś(eś), że to o czym myślisz, o czym mówisz, czyli to czemu poświęcasz swoją uwagę, wydarza się w Twoim życiu.
Rozpatrzmy teraz pojęcie samej walki. Jeśli wciąż myślisz o tym, że musisz walczyć, jeśli walka o coś, nie schodzi z Twoich myśli, to przyciągasz do swojego życia wciąż nowe sytuacje, które wymagają od Ciebie walki. W końcu możesz „wpaść w walkę po uszy” i trudno będzie Ci ją zakończyć. Może stać się ona nieodłącznym elementem Twojego życia: wala o pracę, o stanowisko, o rodziną, o dziewczynę, o chłopaka, o żonę, o męża, walka o życie, o dom czy mieszkanie, walka z chorobą, walka z szefem, walka o pozycję itp.

Czy na pewno o to Ci chodzi?
Czy chcesz na pewno swoje życie przeżyć wciąż walcząc?

medium

Bo jeśli myślisz wciąż o tym, że musisz walczyć, dojdzie w końcu do tego, że nawet idąc do sklepu, będziesz walczył(a) o ostatnią sztukę, bo tak zakręcisz się w walce, że życie będzie Ci dawało nieskończoną ilość sytuacji do walki, ponieważ to stanie się Twoim pragnieniem.

Walka stanie się Twoim życzeniem, Twoim sposobem na życie.

Chcę Ci więc przekazać, że Twoje myśli o tym, że walka jest nieodłącznym elementem Twojego życia powodują, że Świat przyjmuje to jako Twoje marzenie, jako Twój podstawowy cel czyli jako Twoje życzenie.

A Twoje życzenia się spełniają.

Czy więc na pewno zależy Ci na tym, żeby Twoim podstawowym celem życiowym była walka?…

Bo jeśli zdecydujesz, że walka jest nieodłączna od życia, jeśli zdecydujesz, iż tylko walcząc możesz coś osiągnąć, to jakim prawem później narzekasz, że Twoje życie jest takie ciężkie i że wszystko musisz zdobywać z takim trudem?

Sam(a) przecież kiedyś zdecydowałaś(eś), że o wszystko musisz walczyć.
A teraz twierdzisz, że ciężko Ci żyć i że z trudem Ci cokolwiek w życiu przychodzi, i że o wszystko wciąż musisz walczyć, bo inaczej tego nie zdobędziesz.

Patrząc na to z tego punktu widzenia, który teraz opisałam, to jeśli chcesz żyć spokojniej i jeśli chcesz, żeby wszystko w życiu przychodziło Ci łatwiej, to radzę Ci, żebyś zdecydował(a), że właśnie kończysz z ciągłą bezsensowną walką i że przestajesz od teraz walczyć,
BO WSZYSTKO CHCESZ ZDOBYWAĆ NA DRODZE POKOJOWEJ.

Czy to dobry pomysł?…
O tym już Ty sam(a) musisz zdecydować.

pexels-photo-50745-large

MUSZĘ TU DODAĆ JESZCZE COŚ SZCZEGÓLNEGO.

Nigdy nie rezygnuj z tego co jest dla Ciebie najważniejsze.
Nigdy nie rezygnuj z marzeń.
Noś marzenia w swoim sercu. Pielęgnuj je jak najcenniejszą roślinę na świecie.
I nawet gdy długo nie widzisz rezultatów, i nawet gdy już jesteś bliska(i) decyzji, żeby zrezygnować z tego co jest celem Twojego życia- to i tak wtedy podlej swoje marzenie i NIE POZWÓL MU USCHNĄĆ.

A jeśli Twoje marznie przywiędło, to podlej je teraz, niech z powrotem odżyje, bo masz szansę, że się spełni.

Ale nie walcz wciąż o marzenie, tylko je pielęgnuj, kochaj i noś je w sercu.

NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ.
Noś marzenie w sobie, w swoich myślach do końca.
Myśl o tym co dla Ciebie najważniejsza aż do momentu, w którym Twoje marzenie się spełni.

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to: