Zapewne nie raz coś chciała(eś) osiągnąć, ale nic z tego nie wyszło. I na pewno nie jedna(en) z Was wtedy zrezygnował(a) z osiągnięcia celu, bo w końcu skoro chciałaś(eś) coś osiągnąć, ale się nie udało, to przestałaś(eś) już wierzyć, że to jest dla Ciebie osiągalne. I przestałaś(eś) po prostu chcieć to osiągnąć.

Czy słusznie?
Czy rzeczywiście „opłaci się” rezygnować?

Myślę, że większość z tego co się „nie sprawdziło”, było spowodowane właśnie za szybką rezygnacją. Bo jeśli ktoś przestał wierzyć, że jego marzenie się spełni, to i zrezygnował ze swojego marzenia.

A jeśli zrezygnował tuż przed jego spełnieniem? To chyba strasznie szkoda?

IMG_2950-773x515

Oczywiście, zawsze warto najpierw się zastanowić, o czym tak naprawdę marzysz i co chcesz osiągnąć. I w ogóle czego chcesz. Bo jeśli nie jesteś pewien czy tego chcesz, albo zakładasz, że tego nie osiągniesz, twierdząc np. że się do tego „nie nadajesz”, to zapewne tego nie otrzymasz.
Skoro uważasz, że ktoś inny się do tego bardziej nadaje, a Ty nie, to dostanie to ktoś inny.
Jakby na to nie spojrzeć, to chyba najprostszy wniosek, jaki tu się nasuwa?

Zdaję sobie z tego sprawę, że wcale nie jest łatwo zdecydować- czego się chce. W końcu tyle jest możliwości, tyle różnych rozwiązań, tyle sytuacji, w których mógłbyś uczestniczyć, tylu ludzi, z którymi mógłbyś przebywać.
I patrząc na to z tego punktu widzenia, to wybór nie tylko jest trudny, ale nawet mało prawdopodobne, żebyś „trafił(a)” w to czego naprawdę chcesz.

photo-1447014421976-7fec21d26d86

Właśnie przyczepię się tego sformułowania „trafił(a)”. Ono „wygląda” jak gra np. w totka, bo trafisz albo i nie trafisz?
A może jednak na „chybił trafił”?
Dlaczego akurat Ty założyłaś(eś), że chcesz „życie trafiać”?
Czy interesuje Cię życie, które może Ci się przydarzyć?

Czy uważasz, że jesteś tak mało wartościowa(y), że wszystko co osiągniesz będzie tylko przypadkiem, a może „ochłapami ze stołu”, na którym jest wszystko podane na tacy?

Przecież to Ty i wyłącznie Ty wybierasz swoje życie, swoją rzeczywistość. I nie mów, że o tym nie wiedziałaś(eś), bo nie bardzo w to wierzę. Myślę, że zdajesz sobie z tego sprawę.

259H

Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie, by udało Ci się to osiągnąć.

~ Paulo Coelho ~

Rzeczywistość jest taka, że jeśli na pewno wiesz czego chcesz- to to osiągniesz.Jeśli jesteś pewna(y), że to właśnie Twoje, że to Twoja droga, że to Twój wybór, to na pewno znajdziesz wszystko co potrzebne, żeby to mieć.
Bo jeśli jesteś pewna(y), całkowicie przekonana(y), że na pewno tego chcesz, to świat będzie Ci zawsze sprzyjał. To tak jakbyś szła/szedł drogą z wiatrem, który będzie zawsze wiał Ci w plecy, żebyś doszła/doszedł jak najszybciej do tego czego chcesz. Będzie Cię wręcz popychał, żeby szło Ci się łatwiej.

Ale jeśli będziesz kłamać sam(a) przed sobą, że cel, który chcesz osiągnąć jest Twoim, a w rzeczywistości zależy Ci na czymś innym, to wiatr będzie wiał Ci w twarz i będzie hamował wszystkimi swoimi siłami, żebyś tego nie otrzymał(a).

111

BO SIEBIE SAMEJ(GO) NIGDY NIE OSZUKASZ. 

Dlatego najpierw musisz się przekonać czego chcesz.
Musisz samej(mu) sobie udowodnić, że to na pewno jest Twoje marzenie, że to Twój, a nie cudzy pomysł.
I wtedy to na pewno osiągniesz.

Ale, żebyś sam(a) sobie udowodnił(a), że to na pewno „Twoje”, to czasami musisz przebyć długą drogę.

DROGĘ DO POZNANIA SAMEJ(GO) SIEBIE.

 

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

Categories: Marzenia i cele