Kto by nie wiedział co to znaczy?
Sami  nie raz odczuliśmy dotkliwie, że komuś pomogliśmy, spodziewaliśmy się, że będzie nam za to wdzięczny, a tu nic z tych rzeczy. Czasami trochę nam było z tego powodu przykro, a czasami nawet bardzo, że ktoś nam nie okazał wdzięczności, że nie podziękował.
A może spodziewaliśmy się, że za to co dla kogoś zrobiliśmy powinien nam się odwdzięczyć?
Ale jakoś nie doczekaliśmy się tego.

Proszę zauważcie, że często wdzięczność kojarzymy z odwzajemnianiem się. Uważamy, że jak dla kogoś coś zrobiliśmy, to ten ktoś powinien nam się za to odwzajemnić czyli odwdzięczyć. Coś w stylu „ząb za ząb”.
A gdybyśmy tak spojrzeli na to inaczej?

Czyż to, że dzisiaj mogliśmy wstać z łóżka nie zasługuje na naszą wdzięczność?
To, że rano w towarzystwie bliskiej osoby wypiłaś(eś) kawę, czyż nie było to godne Twojej wdzięczności?
Albo to, że spojrzałaś(eś) za okno i zobaczyłeś piękne drzewa, które tańczą na wietrze, jakby w rytm jakiejś muzyki, jakby specjalnie dla Ciebie robiły to przedstawienie- czyż to nie jest piękne, taki widok? Czyż nie warto za to podziękować, że mogłaś(eś) to widzieć, że masz oczy, które mogły obejrzeć to widowisko?

Jakoś tak się dzieje, że często w ogóle nie zauważamy tego co mamy, tego co nas powinno cieszyć, tych co kochamy. Zajęci obowiązkami w pracy, w domu, myślący wciąż o tym co zrobiliśmy, a co jeszcze przed nami, zapominamy o tym, że żyjemy, że jesteśmy obecni właśnie w tej chwili.
I że warto tę chwilę zauważyć i ją docenić. Warto zauważyć ludzi, którzy może codziennie nam towarzyszą, którzy o nas myślą z życzliwością ale my wciąż czymś zajęci nawet ich nie dostrzegamy.

Przechodzimy koło nich jak koło ściany czy krzesła, żeby ich obejść i żeby nam nie zawracali głowy, bo właśnie o czymś bardzo ważnym myślimy.

Tak my często żyjemy.

girl-on-swing-free-license-CC0-980x641
Jakie to przykre, gdy ktoś kogo kochasz, próbuje z Tobą porozmawiać, chce się Ciebie poradzić, może chce usłyszeć Twoją opinię, a może wystarczy Twój uśmiech i dotyk dłoni… ale Ty tego nie widzisz?

Masz w głowie coś zupełnie innego. Może myślisz o jakimś projekcie, a może o tym, że wczoraj zawaliłeś sprawę.

My zapominamy o zwykłej wdzięczności, o zauważeniu ludzi, którzy są przy nas, którzy z nami spędzają życie. Zapominamy o tym ile mamy, o tym jacy jesteśmy, a szukamy tego co może nierealne albo niemożliwe.

CHCĘ TU POWIEDZIEĆ, ŻE WSZYSTKO ZASŁUGUJE NA WDZIĘCZNOŚĆ, NA PODZIĘKOWANIE ZA TO, ŻE TO POSIADAMY.

I to, że możemy teraz pisać sprawnymi palcami i to, że mamy na czym pisać. I to, że nasze oczy teraz odczytują ten tekst i to że umysł to wszystko rozumie.
To, że siedzisz wygodnie w fotelu i to że słyszysz jak w pokoju obok bawi się dziecko.
To, że możesz podrapać się po głowie i to że masz czym się podrapać.

O takiej właśnie wdzięczności chciałam dzisiaj z Tobą rozmawiać. I właśnie to chciałam nazwać wdzięcznością.
Często zastanawiamy się jak być wdzięcznym, jak utrzymać w sobie wdzięczność, jak praktykować wdzięczność.

Po prostu zauważaj siebie, zauważaj swoich bliski, zauważaj co posiadasz i co dzieje się wokół Ciebie. Poświęcenie uwagi temu, to już wdzięczność.

Gdy zauważasz cokolwiek i za cokolwiek zaczynasz być wdzięczna(y), to Twoja uwaga się wyostrza i przychodzą Ci na myśl wciąż nowe osoby, sytuacje, przedmioty, za które powinieneś być wdzięczny. Tak rozrasta się Twoja wdzięczność do coraz większych rozmiarów. Możesz bez końca być wdzięczna(y) i za wszystko możesz być wdzięczna(y).

home-grown-radishes-free-license-cc0-980x649

WDZIĘCZNOŚĆ TO INACZEJ TO, ŻE JESTEŚ W TYM WSZYSTKIM OBECNA(Y), ŻE UCZESTNICZYSZ W TYM WYDARZENIU JAKIM JEST ZYCIE.

Jeśli chcesz, to napisz swoje przykłady wdzięczności albo opisz swój punkt widzenia. A możesz też pozostawić ślad, że tu byłaś(eś) w postaci komentarza.
Będę Ci za to wdzięczna 🙂

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

  • Ćwiczę wdzięczność każdego dnia, ale marnie mi idzie, kiedy jestem na wyjeździe. Chociaż staram się doceniać drobne rzeczy, to najłatwiej mi o to, kiedy jestem w Polsce 🙂

    • To spróbuj przestać ćwiczyć. Po prostu żyj i zachwycaj się każdą chwilą 🙂 Gdy ćwiczysz, to wciąż tylko myślisz o tym, że coś nie tak, że musisz to poćwiczyć.

  • Wydaje mi się, że mimo wszystko z tą wdzięcznością jednak nie powinno się przesadzać. Jeżeli będziemy rozumować takimi kategoriami, że 24 godziny na dobę musimy być non stop za wszystko wdzięczni, to w końcu wpędzimy się w lęk przed tym, co byłoby sytuację alternatywną dla tej wywołującej poczucie wdzięczności.

    • .Wszystko jest kwestią dyskusyjną.
      i wdzięczność też można różnie rozumieć. Każdy może interpretować to pojęcie po swojemu i jak najbardziej ma do tego prawo.
      Ja wdzięczność sprowadziłam do- cytuję „Wdzięczność to inaczej to, że jesteś w tym wszystkim obecna(y), że uczestniczysz w tym wydarzeniu jakim jest życie.”
      i w takim układzie wdzięczność to inaczej manifestacja życia, to obecność w każdej chwili życia. Bo zazwyczaj żyjemy albo przeszłością albo przyszłością i o tym pisałam w tym poście: https://wordpress.com/post/101696069/97/
      Dla mnie wdzięczność, to poczucie radości z tego, że żyjemy

  • Staram się każdego dnia być wdzięczna za to, co mam. Za kochającego męża, zdrowe dzieci, za to, że mogę realizować swoja pasję i za każdą osobą, która staje na mojej drodze. Bo życie jest za krótkie, żeby spędzać je na wiecznym marudzeniu.

    • Bardzo się cieszę i właśnie o to chodzi. Mam takie samo zdanie jak Ty 🙂

  • … uwielbiam mówić o wdzięczności, to taki „wdzięczny” temat 🙂
    Od długiego już czasu robię wszytsko, aby doceniać nawet najmniejsze, najdrobniejsze wręcz rzeczy w swoim życiu. Jest to możliwe, naprawdę!
    Codziennie przed zaśnięciem robię krótkie podsumowanie minionego dnia w myślach wymieniając chwile, rzeczy i osoby, za ktore jestem wdzięczna. Szczególnie mocno czuję wdzięczność, kiedy w nocy czuję jak mąż, który wrócił z pracy cały i zdrowy, wślizguje się pod ciepłą kołdrę 🙂

    Tworzysz piękne teksty, gratuluję! Na pewno będę tutaj często powracać 🙂

  • Zgadzam się z Tobą, że powinniśmy być wdzięczni za najprostsze rzeczy jak np. za to, że wstajemy rano i świeci słońce. Wdzięczność idzie dla mnie w parze z radością i pozytywnym podejściem do życia. Będąc wdzięcznym za małe i duże rzeczy, dajemy wyraz temu, że je doceniamy. Dla mnie wdziecznosc jest czyms, co tkwi gleboko we mnie i pozwala mi cieszyc sie z mojego zycia.

    • Przepięknie to napisałaś. Dokładnie o to mi chodziło 🙂

  • Dziękuję za ten post… Zanim przeszłam do etapu rozwoju pt. „wdzięczność” musiałam przerobić w sobie temat pt. „Trójkąt dramatyczny Karpmana”. Dopiero jak zrozumiałam jak to działa, jak to na mnie wpływa (destrukcyjnie) to mogłam zacząć rozumieć pojęcie wdzięczności samej w sobie… Pozdrawiam 🙂

  • Pingback: Podziękowanie | Przygoda Yvette()

  • Nie trzeba zbyt wiele słów, więc użyję jednego: PIĘKNIE!!!:)
    Pozdrawiam:*

    ladymamma.pl

  • Pingback: Czy potrafisz przyjąć dobro? – Mówię Co Myślę()

  • Bardzo głęboki duchowy tekst. Piękny! Ja staram się być wdzięczna i doceniać! Staram się też siać życzliwość i dobro, bo jakoś tak mi się wydaje, że tego by chcieli moi „darczyńcy codzienności”:P

  • Pingback: 4 zasady, które zmienią Twoje życie. – Mówię Co Myślę()