Myślę, że wszyscy mają marzenia. Jeśli nie są one duże, górnolotne, to przynajmniej małe, coś w rodzaju drobnych uciech, które powodują, że ich twarze się rozjaśniają, że widać na nich uśmiech, a ciało napełnia się radością.

Są i tacy, którzy twierdzą, że nie mają marzeń. Być może mieli kiedyś bardzo duże marzenia, ale z czasem z nich zrezygnowali, bo nie uwierzyli, że mogą się one spełnić. Nie oznacza to jednak, że ich marzenia zanikły, bo często jest tak,  iż „iskierka zapalna” do ich osobistych marzeń, została w ich wnętrzu, gdzieś głęboko w podświadomości i gdy tylko zauważą jakąkolwiek szansę, jakikolwiek powiew nadziei, że ich cel może zaistnieć, to wtedy zapala się w nich żar, który ich przenika i powoduje, że marzenia powracają i napełniają się oni znów nadzieją, iż ich życie może być takie, jakiego kiedyś pragnęli.

Jesteśmy nauczeni, żeby wszystko zdobywać jak najprędzej. Dzisiejsze podejście do życia, nazwałabym to modą na życie, powoduje, że nie potrafimy czekać, nie potrafimy zaufać światu, a czas to główny atrybut, który mobilizuje nas do szybkiego podejmowania decyzji. Ale szybkie podejmowanie decyzji nie oznacza wcale, że są one odpowiednie, że są zgodna z naszymi upodobaniami i dobre dla naszego kierunku, dla kierunku zmierzającego do naszych własnych, osobistych potrzeb.

112

Nie potrafimy czekać, aż nasze życie nabierze wiatru w żagle, które zaniosą nas wprost do naszego celu. Czekanie powoduje w nas zmęczenie, stan rozdrażnienia, stajemy się zniesmaczeni i nieufni. I dlatego wielu szybko rezygnuje z marzeń, bo dochodzi do wniosku, że minęło już za dużo czasu, że stracili już tyle dni, że nie ma sensu na to czekać i trzeba dalej żyć. To oczywiście jest poniekąd prawdą, gdyż nie o to chodzi, żeby jedynie czekać z założonymi rękoma, aż los przyniesie nam na tacy to, na czym nam zależy.

Zauważ jednak, że często zupełnie zapominamy o tym, iż równie ważna, a może nawet ważniejsza, jest droga do marzeń. Droga, czyli to wszystko, co dzieje się, zanim osiągniemy swój cel. Chcąc szybko zdobyć to, na czym nam zależy, nie widzimy obecnego życia, a za to żyjemy jedynie przyszłością, bo marzenia, nawet te drobne, które mają się spełnić jutro, w pewien sposób nakładają hamulce na życie w obecnej chwili, bo jeśli będziesz żył(a) jedynie marzeniami, to nie zauważysz ile radości może przynieść Ci każda chwila Twojego życia. Przecież marzenie to dopiero przyszłość. Może się tak stać, że będziesz żył(a) od weekendu do weekendu, od urlopu do urlopu, a wszystko „co jest pomiędzy” będzie wg Ciebie mdłe i niepotrzebne.

Ale gdybyś żył(a) tylko przez weekendy, to tak, jakbyś istniał(a) tylko przez dwa dni na siedem możliwych. Znów gdybyś żył(a) tylko od wakacji do wakacji, to istniał(a)byś dwa tygodnie wciągu całego roku. Jednak często nie zdajemy sobie z tego sprawy, a później narzekamy, że życie tak szybko płynie, że nie ma w nim żadnej radości, a każdy następny dzień podobny jest do poprzedniego.

44c

Możesz być jednak szczęśliwa(y) tylko i wyłącznie w danej chwili, bo nie możesz już dziś przeżywać tego, co będziesz robił(a) w wakacje, a jedynie możesz o tym marzyć i wyobrażać sobie jak to będzie. Nie możesz w poniedziałek czuć się jak w sobotę o godz. 15,00, a jedynie masz możliwość wyobrazić to sobie.

Dlatego weź w końcu pod uwagę, że żebyś czuł(a) się szczęśliwa(y), to wcale nie jest Ci potrzebna do tego jakaś specjalna chwila, wymyślona sytuacja, odpowiednia okazja, drogi przedmiot, czy wymarzona osoba, bo to nie jest żadną gwarancją na Twoje szczęście. Jedyną gwarancją, żebyś czuł(a) się szczęśliwa, jest po prostu poczuć się szczęśliwą już teraz. Nie za dwa dni, nie za rok, nie wtedy  jak spełnią się Twoje marzenia, ale już teraz. Bądź więc szczęśliwa(y) dokładnie w tej chwili. Czuj szczęście już teraz.

Myślę, że najbardziej burzy nasze poczucie szczęścia nieumiejętność akceptowania tego, co jest teraz, co w każdej chwili dzieje się w naszym życiu. Dochodzimy do wniosku, że to co jest obecnie, nie jest ważne, że nie ma to żadnego znaczenie i w ogóle jest niepotrzebne. Ale, jeśli masz swoje własne, osobiste marzenia, to to co dzieje się obecnie w Twoim życiu, choć może nie jest tym przez Ciebie wymarzonym, być może jest najistotniejsze, żebyś osiągnął(a) swój cel. Bo to, co dzieje się teraz, to inaczej droga do Twojego celu, to czas, to Twoje przystosowanie się, to odpowiednie ustawienie azymutu, na dobry kierunek, który jest wprost do Twoich marzeń.

Spróbuj więc zaakceptować wszystko co dzieje się teraz, po to, żebyś wciąż nie zmieniał(a) swojego osobistego kierunku wiodącego Cię wprost do celu, żebyś przestał(a) hamować wiatr, który Ci sprzyja i pozwoliła mu działać.
Ten wiatr będzie pchał Twój żagiel w odpowiednim kierunku, a im będzie on większy, tym szybciej osiągniesz swój cel.

Im mniej będziesz przeszkadzała Twojemu osobistemu wiatrowi, tym bardziej i mocniej pozwolisz mu działać. Im mniej będziesz w niego ingerował(a), czyli im mniej będziesz mu narzucał(a) tego, co ma się wydarzyć w czasie drogi, tym mniej będzie przystanków i szybciej dobijesz do swojego portu.

Dlatego właśnie, żeby wszystko przebiegało szybciej i sprawniej, staraj się narzucać jak najmniej dodatkowych punktów zaczepienia, czyli staraj się w minimalnym stopniu wytyczać swoją drogę do celu, a skup się głównie na tym, co chcesz osiągnąć. Przestań się więc zastanawiać nad drogą, a po prostu ją zaakceptuj.

Akceptuj, na ile potrafisz, każde wydarzenie, każdą sytuację, każdą osobę, którą spotykasz, bo to dzięki nim swój cel osiągniesz. Nawet wtedy, gdy będziesz uważał(a), że nie wygląda to dobrze, że ktoś kogo spotkałaś(eś) nie jest wart Twojej uwagi, to wiedz, że jest to odpowiednia osoba, na odpowiednim miejscu, żebyś trafił(a) tam, dokąd chcesz dojść.

Twoja droga, to wszystko to, co dzieje się, zanim cel osiągniesz. Zaakceptuj więc ją, bo ona musi być taką, jaką jest, bo Ty nie masz przecież pojęcia, gdzie dokładnie leży Twoje marzenie, ale chcesz, żeby świat Cię do niego doprowadził. Pozwól więc wytyczyć mu swoją drogę i daj się prowadzić za rękę, a dojdziesz tam dokąd chcesz.

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to: