Na pewno też to odczuwasz, że Świat stał się jednym „wielkim pośpiechem”. Wciąż dokądś gonimy, bez przerwy sami mówimy i słyszymy, że ktoś nie ma czas, że czas to pieniądz, Znasz na pewno wiele innych powiedzeń, które zarazem dają Ci do zrozumienia, że komuś albo Tobie brakuje wciąż czasu.

Gdy coś robisz, to już prawdopodobnie masz w głowie myśli o tym co jeszcze masz przed sobą do zrobienia. To powoduje, że dosłownie JESTEŚ PRZESIĄKNIĘTA(Y) MYŚLĄ O BRAKU CZASU, o tym, że musisz się śpieszyć, bo jeśli nie to czegoś nie zdążysz zrobić. I wtedy coś w Twoim życiu może się zawalić. Często tak dokładnie wcale nie wiesz co ma się zawalić, czy co stanie się gdy „następna czynność” na Ciebie poczeka, a jedynie przewidujesz czy wyolbrzymiasz „przyszły problem” (o czym pisałam już w tym poście).

Brak czasu, to oznaka obecnej cywilizacji, to jej myśl przewodnia.

Ale teraz zatrzymaj się przez chwilę i pomyśl co stałoby się gdybyś tę czynności, tę rzecz, o której właśnie teraz myślisz zrobił(a) znacznie później.
Czy rzeczywiście byłoby to dla Ciebie czy kogoś innego katastrofą?
Być może odpowiesz, że tak, że to na pewno źle by się skończyło ale jeśli tak, to pomyśl o następnej czynności i może tu zobaczysz, że nie jest prawdą,  że coś wielkiego by się stało gdybyś to wykonał(a) kiedy indziej.

24995-large

A gdyby coś nagle stało się Twojej najbliższej osobie, np. ciężko by zachorowała, to czy wtedy też nie miał(a)byś dla niej czasu?
Czy wtedy nagle…. okazałoby się, że coś może poczekać, że nie jest to wcale takie ważne, jak pierwotnie myślałaś(eś).
A może wtedy dopiero obudził(a)byś się i stwierdził(a): Co ja wyprawiam, przecież on(a) jest dla mnie najważniejsza(y), ale do tej pory tego nie widziałam(em), do tej pory ją(go) ignorowałam(em), bo miałam coś innego do roboty.
A teraz gdy przejrzała(em) na oczy, to okazuje się, że może już niewiele czasu nam zostało. Teraz poświecę jej(mu) każdą chwilę i zrobię wszystko, żeby wyzdrowiał(a)…

TAK WŁAŚNIE ŻYJEMY I DOPIERO W MOMENTACH KRYZYSOWYCH DOSTRZEGAMY CO TAK NAPRAWDĘ JEST WAŻNE W NASZYM ŻYCIU.

Może przyszedł czas, żeby przewartościować życie?
Może czas, żebyś zastanowił(a) się nad tym jak żyjesz, w jaki sposób PROWADZISZ SWOJE ŻYCIE?

64089-large

Możesz wziąć sobie kartkę i zapisać na niej to, co dla Ciebie jest najważniejsze. I wtedy poświęcać  „TEMU NAJWAŻNIEJSZEMU” choć troszkę czasu więcej każdego dnia.
Gdybyś przyłożył(a) się do tego i spokojnie, w jakiejś kolejności spisał(a) co jest dla Ciebie najważniejsze, co ważne, a co mniej ważne, w ten sposób z czasem powoli, bez wysiłku okazałoby się, że Twoje życie „przewartościowałoby się samo”, bo nawet gdybyś każdego dnia choć kilka minut poświecił(a) na coś innego, a z czegoś znów byś spasowała, to nie mogłoby być inaczej i Twoje życie musiałoby ulec zmianie.
Stałoby się to bardzo łagodnie, tak że któregoś dnia nagle pomyślał(a)byś: Nie wiem jak to się stało, ale moje życie jest teraz zupełnie inne niż jeszcze kilka miesięcy temu. Jest lepsze, szczęśliwsze.

A teraz pomyśl dokąd tak ciągle się śpieszysz.
Każdy dzień oddala Cię od dnia, w którym się urodziłaś(eś) ale też przybliża Cię do Twojego końca.
Czy gdybyś tak spojrzał(a) teraz na swoje życie, to czy dalej myślał(a)byś, że wciąż musisz się śpieszyć? Czy warto już teraz śpieszyć się do swojej śmierci?

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

 

  • To wszystko prawda. Trzeba się realizować i ciężko pracować na sukces, dążyć do celu, ale nie zapominajmy w tym wszystkim o miłości, czy przyjaźni. Jeśli mamy jakieś marzenia i chcemy je zrealizować, bardzo często ryzykujemy każdego dnia, że mimo drogi na szczyt, możemy kilka razy po drodze upaść – to nawet pewne. Wtedy właśnie doceniamy obecność bliskich, a jeśli ich zaniedbujemy, nie mamy dla nich czasu… no kiepsko.

  • Piękne są Twoje posty i takie prawdziwe a także inspirujace. Chętnie do nich zaglądam 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂