Często narzekamy, że życie nie idzie po naszej myśli. Twierdzimy, że los nam nie sprzyja, że nic się nie udaje. Obserwujemy innych, zazdrościmy im sukcesów. Mówimy: Ci to mają szczęście. Nam jakoś to nie wychodzi. Wciąż pod górkę. Nic nie chce się ułożyć tak, jakbyśmy tego chcieli.

Na pewno nie raz słyszałeś od kogoś, kiedy poskarżyłeś się na swój los: „Myśl pozytywnie, a wszystko będzie dobrze”.
Czy to prawda?
A może to zwykły slogan?

Zauważyłam, że najczęściej ludzie zapominają o akceptacji. W ogóle nie przywiązują do niej uwagi. Tak jakby w obecnych czasach coś takiego jak akceptacja, nie istniało.

Wciąż mówi się o walce, że trzeba walczy. Walcz, bo bez walki nic nie zdobędziesz. W tym jest ziarnko prawy, bo czasami musisz walczyć: dopóki nie zdecydujesz czego chcesz.
Walczysz ze swoim umysłem. Z nim, zastanawiasz się co dla Ciebie dobre, a co złe. Walczysz o to, co wybrać a co odrzucić.

Uwierz mi lub nie, jednak każda walka to walka jedynie sam ze sobą.

Ale gdzie w tym wszystkim akceptacja?
Dlaczego nie chcesz skończyć swojej walki?

Czy nie zmęczyłeś się wciąż tak walcząc?
Walczysz o miejsce na parkingu; o dobrą szkołę dla dziecka; o odpowiednią pracę; o to, żeby szef w końcu Cię dostrzegł; o partnera; o miłość.

Walczysz przecież o wszystko.

Ale gdybyś się zmęczył, to…możesz skończyć swoją walkę.
Jeśli tylko chcesz, to ją zakończ.
Zrezygnuj w końcu ze swojej bitwy, bo w każdej jedynie Ty ponosisz straty.

Nie widzisz tego?
– A dlaczego dziś rano bolało Cię serce?
– Dlaczego wczoraj pokłóciłeś się z żoną, właściwie o nic?
– Co spowodowało, że Twój szef o mało Cię nie wyrzucił z pracy?
I dlaczego wciąż czujesz się przegrany!?
Czy nie są to skutki Twojej walki?

Gdybyś zakończył swoje małe bitwy, to miałbyś w końcu wymarzony spokój.

Zaakceptuj w końcu to, co masz. Bo tylko akceptacja jest gwarancją na lepsze jutro.

Tylko wtedy gdy akceptujesz masz prawo wyboru.
Dopiero wtedy możesz wybierać to, czego chcesz. Wtedy możesz spowodować, że odejdzie to, czego nie chcesz, a to, czego pragniesz zostanie z Tobą.

Dlaczego?
Dlatego, że gdy akceptujesz, to Twój organizm nagle się uspokaja, a wtedy zaczynasz dostrzegać rzeczy, których wcale nie widziałeś, gdy walczyłeś.
Walka spowodowała, że niczego wokół nie dostrzegałeś, bo widziałeś jedynie to, o co toczyłeś bitwę.

Za to wszelkie nowe, inne rozwiązania przechodziły Ci koło nosa.

Jednak dopiero wtedy otrzymujesz „nagrodę wyboru”, gdy akceptujesz to, co masz teraz.

.

 


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

 

Categories: Akceptacja Walka