Na pewno nie raz spotkałaś(eś) się z kimś, kto mówił, że już dłużej nie może pewnych rzeczy znieść, że dłużej tego nie wytrzyma, że już nie da rady tak żyć. A może sam(a) już kiedyś czułaś(eś), że pewnych rzeczy nie dasz rady dłużej znieść. Widziałaś(eś), że Twój świat się wali, a Ty czułaś(eś) się bezradna(y) i nie widziałaś(eś) drogi wyjścia. Zaczęłaś(eś) myśleć, że już dłużej tego nie zniesiesz, że jest to ponad Twoją wytrzymałość. Wtedy dochodziłaś(eś) do wniosku, że musisz odpuścić, bo jeśli tego nie zrobisz, to coś złego się z Tobą stanie.

Z taką sytuacją można spotkać się wtedy, gdy obrałaś(eś) sobie jakiś cel i usilnie starasz się go zrealizować, ale to nie wychodzi. Albo wtedy gdy założyłaś(eś) sobie jak chcesz żyć, w jaki sposób mają wyglądać poszczególne sfery Twojego życia, a tu to, na czym Ci zależało, nie udaje się, jakaś sfera zaczyna się załamywać, a Ty nie wiesz jak masz dalej postępować, nie wiesz do kogo się udać, gdzie zasięgnąć rad, w jaki sposób wybrnąć z danej sytuacji.

Cierpisz na bezsenność, inne sfery życia zaczynają szwankować, a Ty nie masz pojęcia, jak to wszystko pozbierać, żeby w końcu zaczęło Ci się układać i żebyś w końcu poczuł(a) ulgę i spokój, i jakąś pewność, że się ułoży, że w końcu będziesz szczęśliwa(y). Taka sytuacja może też mieć miejsce, kiedy obmyśliłaś(eś) sobie w głowie obraz tego, jak ma wszystko wyglądać, a okazało się, że idzie na przekór i tracisz nadzieję na to, iż kiedyś jeszcze będzie dobrze, że w końcu pozbierasz swoje życie w całość i poczujesz pewność, że to jest to, czego Ty właśnie chciałaś(eś), że udało Ci się to zrealizować.

13

Gdy dochodzisz do wniosku, że to koniec, że tego już nie uda Ci się osiągnąć, nie widzisz drogi wyjścia, bo wszystkie możliwe już przeszedłeś, to wtedy zaczynasz sobie wytyczać granice wytrzymałości. Zaczynasz swoim myślom, swoim wyobrażeniom nakreślać punkt końcowy, czyli miejsce, do którego możesz dojść, a poza które nigdy nie wyjdziesz.

W taki sposób sam(a) sobie nakreślasz granice swojej wytrzymałości. Granice, których wg Ciebie nie jesteś w stanie przekroczyć, granice przez Ciebie nieosiągalne, bo przecież Ty sam(a) wytyczasz sobie granice, czyli Twoje założenia, że dalej nie dasz rady iść, że poza nie, nie jesteś w stanie wyjść.

Gdy więc jesteś w takim właśnie miejscu, gdy czujesz, że dalej już nie jesteś w stanie iść, to wiedz, że to tylko Twoja wyobraźnia tak Cię ogranicza, bo czasami wystarczy niewiele, żebyś zmienił(a) zdanie, podniósł(a) się i ruszył(a) dalej w kierunku, który Ciebie interesuje, w kierunku Twoich marzeń.

Może warto to mieć na uwadze, przetrwać i pomimo wszystko, nie załamywać się?

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

  • Kiedy są problemy, opór warto usiąść i pozwolić sobie na chwilkę refleksji, spróbować znaleźć inną drogę do celu.