Myślę, że często za małą wagę przywiązuje się do wybaczania. Wydawać by się mogło, że jest ono mało istotne. Albo że właściwie jest ono niepotrzebne.

Jeśli nam na kimś nie zależy, to zazwyczaj wcale nie przywiązujemy żadnej wagi do wybaczania, a jeśli ktoś, kto nam „zalazł za skórę” jest dla nas kimś ważnym, to wtedy zazwyczaj powiemy mu coś w rodzaju: Dobra, wybaczam Ci. I na tym się temat kończy.

Jednak, gdy wybaczanie dotyczy czegoś dla nas ważnego, jakiegoś szczególnego wydarzenia, czegoś co nas mocno dotknęło, to takie powierzchowne wybaczenie może nie wystarczyć.
Napisałam to, ponieważ czasami sobie nie zdajemy sprawy czym w ogóle jest wybaczanie, a dokładniej- jakie jest ono dla nas istotne. Często sądzisz, że wybaczyć to po prostu powiedzieć, że wybaczasz i na tym koniec.

Ale gdy dotyczy to czegoś ważnego, to samo powiedzenie nie wystarczy, ponieważ wybaczanie wiąże się z emocjami, często dużymi, więc gdy istnieje coś, co wymaga wybaczenia, to prawdopodobnie zostaliśmy dotknięci bardzo głęboko. A jeśli tak, to i wybaczanie powinno być głębokie, żeby zaistniało.

Dlaczego?
Dlatego, że jeśli w pełni czegoś nie wybaczysz, to ten problem z wybaczaniem ciągnie się za Tobą dalej. Nawet jeśli sądzisz, że już komuś coś  wybaczyłeś, to wcale nie musi to być prawdą. Okazuje się, że jeśli nie wybaczyłeś, to wg Prawa Przyciągania (możesz o tym prawie przeczytać na w kategorii: Prawo Przyciągania), ciągnie się on za Tobą dalej . Powoduje to, że przyciągasz do siebie, do swojego życia różne sytuacje, które nie są dla Ciebie korzystne, bo będą one wymagały znów tego samego od Ciebie, czyli wybaczenia. A skoro będą wymagały wybaczenia, to znaczy, że znów „zamieszają niekorzystnie” w Twoim życiu.

3152

Przy czym wybaczenie wcale nie musi dotyczyć osoby uczestniczącej w tym wydarzeniu, bo zazwyczaj najważniejszym człowiekiem, któremu powinieneś wybaczyć jesteś Ty sam. Tak!! Ty sam, bo to przecież Ty sam masz do siebie pretensje, że mogłeś to zrobić lepiej, że mogłeś udać się z tym tematem do kogoś innego,  że może czegoś nie dopatrzyłeś, że dałeś się sprowokować, że mogłeś nie zadawać się z tą osobą itp.

Dlatego też warto, żebyś spojrzał na ten problem z innej perspektywy.
Przyjrzyj się sobie samemu. Pomyśl co spowodowało, że dałeś się sprowokować.
Może akurat ktoś z Twoich bliskich zachorował, a Ty martwiąc się o niego, nie dałeś rady utrzymać nerwów na wodzy?
A może masz problemy materialne, które wciąż nie dają Ci spokoju i nie dajesz sobie rady sam ze sobą?
A może dlatego trafiłeś do tej, a nie do innej osoby, bo za bardzo się śpieszyłeś i zamiast przemyśleć temat dogłębniej, najpierw zadziałałeś?

Jeśli zorientujesz się dlaczego tak się stało, dlaczego zostałeś uczestnikiem sytuacji, która spowodowała, że teraz musisz coś wybaczać, to pomyśl, czy miałeś w tamtym momencie, wtedy gdy zdecydowałeś się na tamto posunięcie… czy wtedy widziałeś inne wyjście?
Ale przestań myśleć z perspektywy chwili obecnej czyli- czy teraz widzisz inne wyjście. Pomyśl czy właśnie w tamtym momencie miałeś inne wyjście.

Jeśli dobrze wszystko przemyślałeś, jeśli odpowiednio podszedłeś do tematu, to prawdopodobnie dojdziesz do wniosku, że tamta sytuacja musiała być taką jaką była, bo w tamtym momencie z jakiegoś powodu nie miałeś innego wyjścia. Gdy to zauważysz, to na pewno znacznie łatwiej będziesz mógł wybaczyć sobie to, co się stało.

A gdy wybaczysz sobie, to Twoje życie będzie się stopniowo zmieniać, na takie, w którym znajdzie się mniej sytuacji prowokujących do złych posunięć. I nie będziesz musiał w przyszłości przechodzić przez takie wydarzenia, które psują Twoje samopoczucie, z tego powodu, że wystąpił problem z przebaczeniem.

.

ZAPRASZAM DO NAPISANIA KOMENTARZA I WYRAŻENIA SWOJEJ OPINII 🙂


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to: