Myślę, że to temat, który nurtuje wiele osób. I wielu spędza sen z powiek.

Bycie sobą, to inaczej odkrycie swoich własnych potrzeb, swojego celu w życiu. To zdecydowanie, co jest sensem Twojego życia.
To uświadomienie sobie tego, co dotyczy dokładnie Twojej osoby i co jest tylko i wyłącznie Twoim osobistym podejściem do życia, Twoją osobistą teorią, osobistym i wyłącznie Twoim postrzeganiem świata.

Life-of-Pix-free-stock-photo-water-animal-seagul

Niby wydawałoby się to proste. Zazwyczaj przecież bardzo dobrze wiemy, czego w życiu chcielibyśmy uniknąć. Zdajemy sobie sprawę z tego, jaki człowiek nas wkurza i jacy za nic być nie chcemy. Widzimy błędy innych i lubimy im je wytykać. Mówimy im wprost albo poprzez inne osoby, jak nie powinni postępować, uwielbiamy udzielać „dobrych rad”.
Jesteśmy niemal specami w tym, żeby pokazać innym jak nie powinni postępować, czy jak fatalnie się zachowują, albo jak źle robią- krzywdząc innych. Nawet czasem pławimy się w swojej wiedzy, mówiąc innym jacy to są źli i przestrzegając ich, że jak z tym nie skończą to ucierpią bliscy, znajomi, przyjaciele.
A najchętniej mówimy o tym, czego to my w życiu nigdy byśmy nie zrobili i podsumowujemy, że skoro ktoś tak postąpił, to musi być „z gruntu” złym człowiekiem.

 

HNCK9329

To wszystko zazwyczaj większości z nas wychodzi wspaniale. Ale gdybym zadała Ci teraz pytanie: Kim Ty chcesz być? Co Ciebie interesuje? W jaki sposób chcesz zarabiać albo jak chcesz osiągnąć odpowiednią dla siebie ilość środków materialnych? Jaka suma to dla Ciebie odpowiednia kwota? Jaką chcesz mieć pracę? Z kim chcesz spędzić swoje życie? Jak wg Ciebie powinna się zachowywać Twoja dziewczyna, chłopak, żona, mąż, dzieci czy matka albo ojciec? W jaki sposób chcesz żyć?

To okazuje się, że takie właśnie pytania często pozostają bez odpowiedzi i zaczyna się „maraton myśli”.
I można usłyszeć np. taką odpowiedź: chciał(a)bym, żebyśmy ja i moi bliscy byli szczęśliwi, żebym miał(a) dużo kasy i żebym mało pracował(a) i miał(a) dużo wolego czasu. Albo coś w tym stylu.

love

A teraz przyjrzyj się tej odpowiedzi i tym pytaniom powyżej, i pomyśl co Ty masz do powiedzenia na temat tego jak chcesz żyć?
Czy na pewno wiesz czego chcesz?

Z mojego doświadczenia wiem,  że w tym miejscu zaczynają się schody. Bo większość ludzi doskonale wie czego by w życiu nie chciało przeżywać , ale za to niewielu wie, jakie życia chciałoby prowadzić.

I tu zahaczamy o Twój życiowy cel. O Twoje osobiste pragnienia. O Twoje i tylko Twoje marzenia.
Czy Ty znasz swój cel życiowy?
Czego Ty właściwie chcesz?
Dlaczego nie jesteś szczęśliwy?

A jak masz być szczęśliwy skoro nie wiesz co Ciebie zadowala, co nadaje sens Twojemu życiu i czego Ty właściwie chcesz? Skąd masz wiedzieć, że już nie masz przy sobie tego, co jest właśnie Twoim osobistym celem, co Tobie właśnie daje radość, skoro nie wiesz co to ma być?

o_19v84smgt1sjl13t31kpb1r3bm407_new

Na pewno sam(a) to przeżyłaś(eś) albo nie raz słyszałaś(eś) poniższy tekst:
Obudziłam(em) się, w końcu się obudziłam(em) i doszłam do wniosku, że mam wszystko czego mi do szczęścia potrzeba i nie wiem dlaczego narzekam. Przecież mam to na czym mi najbardziej zależy.

A jak sądzisz, skąd biorą się takie opowieści. Może mówią to ci, którzy do tej pory żyli nijak, narzekali na swój byt i zrzędzili na żony mężów, dzieci rodziców, wytykając im co chwilę błędy, bo sami nie wiedzieli czego właściwie od życia wymagają?

Dlatego już teraz, a najpóźniej już dziś przysiądź nad kartką papieru i zastanów się: Czego Ty właściwie chcesz od życia? Jakie życie Ciebie interesuje?
Przestań patrzeć na innych i ich krytykować, a popatrz na siebie samą(ego) i zdecyduj kim chcesz być. I wtedy konsekwentnie tego od siebie wymagaj.

A może jesteś właśnie jednym z Tych, którzy wkrótce się obudzą i stwierdzisz- już mam dokładnie koło siebie to o czym tak marzyła(e)m jeszcze trzy lata temu, ale o tych marzeniach, w ferworze obowiązków,  zapomniała(e)m?
Jeśli tak jest, to bądź za to wdzięczna(y).

Life-of-Pix-free-stock-photos-sea-boats-landscape-AidaSadzak

Bo jeśli nie zdecydujesz co Ciebie w życiu interesuje, to jak możesz narzekać, że nie jesteś szczęśliwa(y)?
Bo jeśli nie zdecydujesz kim chcesz być, to jak możesz mówić, że niczego na tym świecie nie dostałaś(eś)?

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

 

Categories: Bądź sobą
  • awiola

    Wiedzieć czego się chce to już połowa sukcesu 🙂

    • Dokładnie tak samo uważam jak Ty. To zarazem stabilny fundament po resztę życia 🙂

  • Ehdi Mars

    Kiedyś napisałam tekst o budowaniu własnej tożsamości. Wbrew pozorom to nie jest takie proste i samo się nie zrobi. Musimy wykonać pracę i czasem nauczyć się siebie, bo bez tego utkniemy w niebycie pragnień i marzeń ale bez ruchu.

    • Dziękuję Ci za komentarz. Tak. Oczywiście. Masz całkowitą rację. Dlatego właśnie zakończyłam wpis tymi słowami: „W następnych wpisach będę udzielała rad i podpowiadała jak możesz wyznaczyć swój cel i w jaki sposób możesz odszukać samego siebie, i tego co dokładnie Ciebie interesuje.”

  • Uważam, że nie można być sobą bez pełnej akceptacji siebie. To bardzo ważne, bo gdy my sami poczujemy się ze sobą dobrze to łatwiej będzie nam w towarzystwie 🙂 Dziwnym trafem mam zaplanowany post o samoakceptacji na poniedziałek 7 grudnia 🙂

    • Też tak uważam 🙂 To będę zaglądać do Ciebie

  • Swietny tekst! Zmuszasz do głębszych przemyśleń i pracy nad sobą! Ogarnę jutro tą kartkę 🙂

  • Zgadzam się z Tobą, przemyślenie swojego życia, wyznaczenie sobie celów, odkrycie swoich pragnień to podstawa. Myślę, że co jakiś czas powinno się robić taki „rachunek sumienia z życia”, zastanowić się co już osiągnęłam, co jeszcze chce osiągnąć, pomyśleć nad sposobami dotarcia do tego celu itd. 🙂

    • Też tak sądzę. I zgoda, że”rachunek sumienia” jest potrzebny. I sądzę, że ten „rachunek sumienia” powinien dotyczyć wszystkiego czego pragniemy ale też uczciwego przyznania się przed sobą do tego co nas denerwuje, co nam nie wyszło, bo to zaśmieca niepotrzebnie nasze myśli.

  • Jestem na tak! I cieszy mnie, że w polskiej blogosferze zauważam coraz więcej wpisów tego typu. Oby inspirowały – jak najlepiej i jak najdłużej!

    • Dzięki. Właśnie- Oby inspirowały…

  • Bycie sobą to długotrwały proces, w moim przypadku często odkupiony wieloma przykrościami. Mimo wszystko warto …

    • Też sądzę, ze to proces. Ale gdy poczujesz się lepie w „swojej skórze”, to przykrości będą Cie omijać 🙂

  • Myslę, ze poznanie samego siebie to długa droga, podczas której nie raz jesteśmy bardzo zdziwieni swoimi własnymi reakcjami, najwazniejsze to być pogodzonym z samym sobą 🙂
    Tradycyjnie zapraszam do siebie 🙂

    • Masz rację. Wiem o tym ale warto. Zresztą mamy całe życie na poznanie samych siebie 🙂

  • Piszesz bardzo ciekawie. Nie nadążam czytać:)

  • Pingback: Co to znaczy: Być sobą? – Mówię Co Myślę()