Wydawałoby się, że żeby lepiej poznać siebie samych, wystarczy być ze sobą, zanurzyć się w swoim wnętrzu i tam szukać wszystkich informacji o sobie, odpowiedzi na nurtujące nas pytania i wszystkiego czego tylko o sobie chcemy się dowiedzieć.

W zasadzie jest to prawdą ale nie jest łatwo to zrobić, a właściwie bez obserwacji otoczenia jest to niemożliwe.
Dlatego jest to niemożliwe, ponieważ to co się wydarzyło w Twoim życiu przez te wszystkie lata, które przeżyłaś(eś) nie jest takie proste do ujawnienia. To wszystko owszem jest zapisane gdzieś w Twojej pamięci, ale musisz wziąć pod uwagę, że Twój mózg, jak i każdy inny organ, jeśli czuje zagrożenie zaczyna się bronić, żeby przetrwać.

To tak samo jak wtedy, gdy jesteś narażona(y) na jakąś chorobę, przebywając w otoczeniu, w którym rozprzestrzenia się infekcja. Twój układ odpornościowy podejmuje walką z zarazkami docierającymi do Ciebie z zewnątrz po to, żebyś dalej był(a) zdrowa(y) i żeby choroba Cię ominęła.

Znane są sytuacje, że gdy ktoś doznaje ciężkiego urazu, to mdleje, dzięki czemu nie odczuwa on tego ogromnego bólu, który towarzyszy przy takim urazie.

Tak samo postępuje Twój mózg. I gdy tylko odczuwa, że informacje, które odbierasz z otoczenia są dla Ciebie straszne, nie do przeżycia, że mogą Cię bardzo zranić, a może nawet zabić, to broni się przed nimi.
Podstawową obroną jest niedopuszczanie do Ciebie, do Twojej świadomości takich informacji.
Możesz więc uczestniczyć w czymś strasznym, w czymś co powoduje u Ciebie ogromny ból emocjonalny, a pomimo tego nie odczuwać tego bólu i zachowywać się tak, jakby ten ból w ogóle Ciebie nie ranił, jakby ten ból był poza Tobą, jakby ten ból Ciebie nie dotyczył.

nature-forest-moss-leaves-large

I w takich momentach informacje, które pozostają w Twoim mózgu, a które związane są z tym okropnym wydarzeniem są kodowane wybiórczo, tak żeby jak najmniej raniły. Dlatego też prawdopodobnie nigdy nie wiesz jak i dlaczego takie czy inne informacje masz zapisane inaczej niż ktoś, kto również uczestniczył w tym samym wydarzeniu i twierdzi, ze przebiegało ono inaczej niż Ty zapamiętałeś.

Wytłumaczę Ci to na przykładzie:
Powiedzmy, że dane wydarzenie, w którym uczestniczyłeś można rozłożyć na 10 różnych drobniejszych sytuacji.
I może się okazać, że Twój umysł zapamiętał: 1,2,4, 7 i 8-mą sytuację, a na pozostałe w ogóle nie zwrócił uwagi. Umysł innej osoby, która też w tym wydarzeniu uczestniczyła zakodował: 2,4,8, 9 i 10 sytuacje, a pozostałych nie zapisał.
Z tego przykładu sam(a) widzisz, że gdybyś Ty opowiadał(a) i myślał(a) o tym wydarzeniu, to ta relacje byłaby zupełnie inna niż relacja tej drugiej osoby.

Tak czy inaczej, nigdy nie jesteś w stanie stwierdzić do końca czy to co zapamiętałaś(eś) jest takie, jakie było w rzeczywistości.
Robiono wiele badań na ten temat, które dowiodły, że osoby uczestniczące w tym samym wydarzeniu relacjonują je zupełnie inaczej. Każda z osób, chociaż przeżyła i widziała to samo, opowiada zupełnie inne fakty, a czasami tak różne, że nie sposób nawet stwierdzić czy mówią oni o tym samym wydarzeniu.

Weź tu pod uwagę fakt, że ze względu na to, iż każdy człowiek jest kimś wyjątkowym, kimś jedynym w swoim rodzaju (możesz o tym przeczytać TUTAJ), to i dla każdego człowieka inne są granice oceniania tego co jest złe a co dobre.
I w takim układzie każdy mózg zachowuje się inaczej, bo broni się przed innymi wydarzeniami, ponieważ to co dla jednego człowieka jest straszne, dla drugiego może być dobre.

fac

To wszystko powoduje, że wydarzenia, które w życiu przeżyliśmy, które nas dotknęły w pozytywny albo negatywny sposób, czyli które wywołały u nas różne emocje są tak różnie zapisane, że gdyby jeszcze raz wszystko odtworzyć co zaszyfrował nasz mózg, to okazałoby się, że wiele z nich po prostu jest kłamliwych albo innych niż były w rzeczywistości.

Z tego też powodu nie jest łatwo dojść do tego co w sobie nosimy, jakie wydarzenia nas dotknęły i co jest prawdą, a co kłamstwem.

Jednak gdy chcemy dojść do prawdy o sobie, możemy przyjąć pomoc z zewnątrz.

Tą pomocą jest obserwacja Twojego otoczenia: obserwacja innych ludzi ich zachowania, ich wyglądu, ich upodobać, obserwacja wydarzeń, różnych sytuacji, nawet najdrobniejszych spraw, które dzieją się w Twoim otoczeniu,  o których gdzieś usłyszałaś(eś) lub przeczytałaś(eś)…

Weź pod uwagę fakt, że zawsze to nosisz wewnątrz co widzisz wokół siebie.
Chodzi o to, że nie zwracasz uwagi na różne wydarzenia, różne fakty, sytuacje, zasłyszane wyrazy czy zdania, wypowiedzi, zachowania innych, jeśli nie dotyczą one zarazem bezpośrednio Ciebie samej(go).
To co na zewnątrz jest dla Ciebie lustrem tego co masz w sobie, w środku.
Im więc lepszym będziesz obserwatorem tym lepiej, szybciej i dokładniej poznasz samą(go) siebie.

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

 

 

 

 

Categories: Bądź sobą
  • Każdy z nas postrzega świat przez pryzmat własnej wiedzy i doświadczeń. Kiedy zaczynamy zdawać sobie z tego sprawę, zaczynamy też poznawać bliżej siebie. Ja wielokrotnie uświadamiam sobie coś na swój temat właśnie przez to, jak reaguję na daną sytuację. To niesamowite, jak każdy z nas różnie postrzega ten sam świat i podobne sytuacje.

    • No właśnie. Każdy reaguje właściwie całkiem inaczej na te same sytuacje, bo w swojej pamięci mamy zapisane całkiem inne obrazy.
      Dlatego Świat jest tak różnorodny i tak ciekawy.
      A ludzie tak łatwo oceniają siebie nawzajem, a w ogóle nie mają do tego prawa.