Zostaliśmy tak wychowani, nauczeni i jesteśmy o tym przekonani, wręcz mamy to we krwi, że segregujemy ludzi na dobrych- złych, mądrych – głupich, ładnych – brzydkich itd.

Ale zauważ coś jeszcze- nasza segregacja dotyczy też zupełnie innych płaszczyzn, innych poziomów. Np. segregujemy ludzi pod względem wiekowym czyli na młodych i starych.

Segregacja oczywiście dotyczy każdej dziedziny naszego życia, chociaż zazwyczaj się nad tym nie zastanawiamy. I dlatego pewnie nawet nie zauważamy, jak bardzo to przeszkadza nam w życiu.

Ja zajmę się tu jednym aspektem tej segregacji, a mianowicie: segregacją ludzi wg ich wieku.
Bo w końcu dlaczego tak się dzieje, że musimy koniecznie określać wiek człowieka. To nie byłoby takie złe gdyby zarazem nie „przyszywać łatki” różnym ludziom w zależności od tego ile mają lat.
Przecież np. ludzie młodzi (nie wiem do jakiego wieku mam ich segregować), dopiero wchodzą w życie i zaczynają im się problemy dorosłych, i ludzie starzy (też nie potrafię dokonać segregacji, o jaki wiek chodzi), to ci którzy już wiele widzieli i czują się od młodych mądrzejsi, bo przecież przeżyli ciężkie chwile…
Ludzie starzy to też ci, którzy już są do niczego, brak im sił, ledwo chodzą i poruszają się zazwyczaj o lasce albo jeżdżą na wózkach inwalidzkich. Do tego są schorowani i niewiele już mogą, a najlepiej gdyby
tym młodym nie przeszkadzali w ich życiu….

pexels-photo-large

Czyż to nie jest chore?

Dlaczego i w jakim celu dokonujemy tej idiotycznej segregacji?

Przecież zapewne znasz ludzi „starych”, którzy radzą sobie doskonale i są zdrowi, szczęśliwi i wielu ludzi młodych czuje się od nich znacznie starszymi.
A przecież znasz zapewne to powiedzenie: „Masz tyle lat na ile się czujesz”.

Czyż Świat nie byłby o wiele piękniejszy gdybyśmy nie segregowali ludzi wg tego ile przeżyli lat?
Przecież taka segregacja wprowadza każdą(ego) z nas w myślenie, że życie człowieka dzieli się na dwie części: jedna-  kiedy jest młody i druga- kiedy już jest stary.

Spójrz teraz na to wszystko i sam zdecyduj: Czy powinieneś od dziś segregować ludzi wg ich wieku i zarazem przez ten incydent dodawać im „łatkę”, że ich wiek stanowi o tym kim są, jak wyglądają i jak się czują, i co im wolno robić, a czego nie przystoi?
Tu znajdziesz piosenkę, która świetnie obrazuje tę sytuację.

A teraz spójrz na to jeszcze z innego punktu widzenia.
Zapewne dobrze wiesz, albo coś o tym słyszałaś(eś), że jesteśmy takimi ludźmi jakimi sobie siebie samych wyobrażamy.
Zdajesz sobie więc z tego sprawę, że nasza wyobraźnia czyni cuda, że nasze marzenia (jeśli wiemy czego chcemy i jeśli wyobrażamy sobie własny cel), się spełniają.

pexels-photo-large (1)

A czy to jakimi widzisz innych ludzi, jak ich segregujesz i jak zarazem wg tej samej segregacji widzisz siebie samą(ego) nie powoduje, że Ty sam(a) poddajesz się tej segregacji i że sam(a) podlegasz tym samym prawom, jakie stosujesz w segregacji?

Jeśli masz więc dzisiaj 20-30 lat, to niedługo będziesz niedołężnym starcem, który już niczego w życiu nie pragnie, a jedynie, żeby go coś przestało boleć. A wszelkie marzenia o szczęśliwym i pięknym życiu są już za nim.

A znów, jeśli masz więcej niż 50 lat, to wykup sobie miejsce na cmentarzu i czekaj na śmierć. W tym wieku już przestań o czymkolwiek marzyć, bo wszystko co mogło być dobre w Twoim życiu, już za Tobą.

CZY TY WIDZISZ CO SOBIE MASZ ZAMIAR WYMARZYĆ???

SKOŃCZ WIĘC Z SEGREGACJĄ!!!

WIEK NIE STANOWI O TYM KIM JESTEŚ, JAK SIĘ CZUJESZ, I CO CIĘ JESZCZE W ŻYCIU CZEKA.

PRZESTAŃ SEGREGOWAĆ LUDZI WG ICH WIEKU, BO ZARAZEM SEGREGUJESZ SAM SIEBIE WG TEJ SAMEJ MIARKI I DLATEGO JUŻ DZIŚ, MYŚLĄC O JUTRZE, JESTEŚ NIESZCZĘŚLIWA(Y).

POMYŚL NP. ŻE W WIEKU 100 KILKU LAT BIEGASZ W MARATONIE I CZUJESZ SIĘ NAJSZCZĘŚLIWSZYM CZŁOWIEKIEM NA ZIEMI, BO JEŚLI UWAŻASZ INACZEJ TO ZNACZY, ŻE JUŻ CI NIEWIELE ZOSTAŁO DO PRZEŻYCIA…..

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

 

  • Czasami Ci starsi, bo tak wskazuje tylko metryka, są pełni życia, bardziej zmotywowani do tego, żeby czerpać z życia pełnymi garściami, łapać chwilę niż Ci, którzy mają lat niewiele, ale są już tak tym wszystkim zmęczeni, że znajdują czas tylko na narzekanie. 🙂

    • Zgadzam się z Tobą.
      Bo przecież nie jest ważne to ile mają lat ale jak patrzą na życia, jakie mają marzenia i czego od życia oczekują. W tym wpisie właśnie chciałam pokazać, że nie od strony wieku powinno się patrzeć na człowieka (a właśnie od tej strony głownie przecież patrzymy na ludzi) ale od strony ich marzeń, pragnień, tego jak podchodzą do życia.

  • Doświadczenie życiowe mam stulatki, organizm gdzieś w granicach 50-tki, tylko w głowie mam wciąż 20 lat 🙂

    • 🙂 Najważniejsze to co masz w głowie.
      A z tymi doświadczeniami i z organizmem….. to nie wiem czy czasami trochę nie przesadzasz 😉

      • Możliwe, bardzo możliwe 😉

  • Najważniejsze to chyba to, na ile się czujemy.To podstawa.

    • To jest na pewno bardzo ważne 🙂 Też tak sądzę.
      Zależało mi też na tym, żeby zauważyć jak mógłby się czuć człowiek gdyby po prostu nie patrzył na wiek, gdyby w ogóle wg tego ile ma lat nie uzależniał swojego życia. Owszem, że to trudne, bo cały świat jest podporządkowany liczeniem lat i wiekiem emerytalnym itd.
      Ale chodzi mi o to, żeby w jakiś sposób zapomnieć, ze te ograniczenia istnieją i w każdym wieku żyć tak, jak tego chcemy a nie jak wskazuje nasz wiek.

  • Wiek nie powinien stanowić problemu. Ludzie „starsi” (cóż to znaczy? od jakiego wieku jesteśmy starsi?) są mądrzy życiowo i jak tylko chcą potrafią żyć aktywnie i czerpać z życia to co najlepsze. Bo kiedy poznali już wiele – skupiają się na jakości życia. I tego się trzymajmy.
    Pozdrawiam 😉

    • No pewni. To cała prawda. Ale też bywają młodzi, którzy wspaniale potrafią żyć wspaniale i tacy, którym życie nie wychodzi. I tak samo ludzie starzy- są wśród nich tacy, którzy żyją pięknie i tacy, którzy żyć wcale nie potrafią. Wiek więc nie stanowi o tym kto jak żyje 🙂

      • Ja mam wokół właśnie takich młodych, z pasją, którzy chcą sobie zadać trudu i dążyć do celu. Jakim się jest, to w pewnej mierze zależy od tego, jakich ludzi spotykamy na swojej życiowej drodze.

  • madebysoyal.blogspot.com.tr

    Niestety szufladkujemy osoby, a właśnie z wiekiem nabieramy doświadczenia życiowego i wiemy czego oczekujemy. Możemy wtedy zdziałać dużo więcej. Musimy tylko zmienić „Sto lat” na „Dwieście lat”! Wszystkim niezależnie od wieku życzę dużo energii!

    • Dokładnie to napisałaś o czym ja myślę gdy widzę jak komuś na urodzinach odśpiewują „Sto lat”. I wtedy zawsze dochodzę do wniosku, że taka piosenka nie powinna istnieć, bo jak można z góry skazać człowieka, żeby żył akurat 100 lat? To być może najgorsze ograniczenie, do którego przywykliśmy…

      • madebysoyal.blogspot.com.tr

        Dokładnie. Jako postać mogę podać przykład – Phyllis Sues. Cudowna osoba. Więcej o niej na moim blogu. Oby coraz więcej takich osób. Pozdrawiam