W tym poście ujęte są dwa punkty widzenia mój i Kuby.

Nie wiem czy kiedyś zastanawiałaś(eś) się nad tym, że pomimo tego, iż nosisz w sobie utarte reguły i starasz się podporządkować jakimś kanonom, wprowadzasz w życie różne nowe zasady, które mają kierować Twoim postępowaniem. A choć chcesz postępować wg nowych norm, jest coś w Tobie, w Twoim wnętrzu, co skłania Cię do przemyśleń, że może źle postępujesz, że nie powinnaś(eś) tego w taki czy inny sposób robić.

Myślę, że jest w nas wiele sprzeczności, które wciąż nas hamują i zmniejszają tempo naszej podróży, podróży ku szczęściu.

Kuba uważa, że raczej chodzi tu o priorytety.

 

Zauważ, że z jednej strony zrobił(a)byś coś, co na pewno nie mieści się w czynnościach, które po prostu teraz wykonujesz, które obecnie mieszczą się w Twojej codzienności, a z drugiej strony coś Cię od tego powstrzymuje, coś nie pozwala Ci tego zrobić.

Moje przykłady:
– Chciał(a)bym mieć dużo pieniędzy, ale przeraża mnie to, że będę musiał(a) pracować dzień i noc, i że nie dam rady aż tak się poświęcić.
– Chciał(a)bym się spotkać z koleżanką(kolegą), ale boję się, że się nie wyśpię i nie będę zdolna do pracy.
– Chciał(a)bym zaproponować randkę, ale się boję, że odmówi.
– Chciał(a)bym zmienić pracę, ale się boję, że gdy się zwolnię z tej, którą teraz wykonuję, nie będę miał(a) żadnej innej.
– Chciał(a)bym wyjść za mąż (ożenić się) ale się boję, że nie dam rady być tyle lat z jedną(ym) kobietą(mężczyzną).

nw2

Kuba uważa, że chodzi o priorytety i wybór- co jest dla nas ważniejsze.

Wg niego nie chodzi tu o to, że boimy się coś zrobić, ale o to, że nie chcemy tego zrobić, bo to jest wbrew naszej naturze (wychowanie + doświadczenie). Nie chodzi tu o to, że jest to strach przed zmianą, ale o to, że robiąc to, przekroczylibyśmy pewne nieprzekraczalne, być może narzucone sobie przez nas samych, granice.

Oto jego przykłady:
– Kobieta(mężczyzna) chciał(a)by się wdać w romans, ale nie chce żeby się to wydało, bo wtedy skrzywdzi żonę(męża) i dzieci.
– Chciał(a)bym mieć dużo pieniędzy, ale muszę zdecydować czy moim priorytetem są pieniądze, co wiąże się z dużym wysiłkiem, nieprzespanymi nocami, czy wolę spokój i dużo snu.
– Wybieram spotkanie się z koleżanką(kolegą) i być może nieprzespaną noc, czy jednak zostaję w domu, wysypiam się i na drugi dzień przychodzę wypoczęta(y) do pracy.
– Czy ważniejsza jest dla mnie randka, miłe towarzystwo i perspektywa zmiany życia, czy raczej wolę nie wiedzieć czy druga osoba zgodzi się na moją propozycję i żyć dalej tak jak dotychczas.
– Czy ważniejsze jest dla mnie zamążpójście i życie we dwoje, chociaż istnieje ryzyko, że nie wytrwamy razem do końca życia, czy wolę bez ryzyka żyć dalej samotnie.

nw3

Czasami trudno byłoby przyznać, że postępujesz w sposób, jakiego naprawdę chcesz. Dzięki różnym regułom dobrym i złym, które mamy wpojone często od dziecka przez rodziców, wychowawców czy w jakiś inny sposób, którymi przesiąkliśmy z różnych powodów, być może nie zdając sobie z tego sprawy, hamujemy to, co mogłoby się w naszym życiu wydarzyć, co mogłoby nasze życie pchnąć do przodu i zanieś nas „jak na skrzydłach” ku szczęściu, ku radości, ku miłości.

Zanim więc podejmiesz jakąś decyzję, zatrzymaj się przez chwilę i pomyśl jakie są za, a jakie przeciw. Zastanów się czy warto być wiernym starym, utartym regułom, podporządkowywać się jakimś kanonom i tkwić po uszy w dawnym życiu, któremu choć Ci nie odpowiada, nie dajesz szansy na zmianę, czy jednak warto zmienić swoje nawyki, przyzwyczajenia, punkty widzenia, reguły wychowawcze i wyjść naprzeciw nowemu życiu.

 

.

JEŚLI CHCESZ, TO PROSZĘ ZOSTAW KOMENTARZ POD WPISEM.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

 

Categories: Bądź sobą