W każdym ukryte jest dziecko.

Categories Bądź sobą, Marzenia i cele, Sukces i porażka
312

Nie wiem czy kiedyś się nad tym zastanawiałeś, że pomimo, iż od wielu lat jesteś dorosły, to gdzieś głęboko w Tobie tkwi dziecko, które to powoduje, że niektóre momenty, niektóre sytuacje jakby wymykają się spod Twojej “dorosłej kontroli” i nagle dzieje się inaczej niż się tego spodziewałeś.

Zaczynasz czuć, że  dzieje się coś złego. Zastanawiasz się wtedy, dlaczego tak jest. Być może winisz siebie albo kogoś innego za to wszystko, co nagle zaczyna się w Twoim życiu walić. Ale czy przyszło Ci do głowy, że może zamiast tej dorosłej osoby, którą przecież jesteś, zaczyna działać w Tobie coś innego?

Tym czymś może być- znudzenie codziennością, czyli robieniem wciąż tego samego, wciąż wg tych samych kluczy.

Być może życie w codzienności, która wcale nie jest tą Twoją wymarzoną, robienie czegoś, czego nie lubisz, do czego się przymuszasz powoduje, że Twoje drugie Ja, czyli to Ja, w którym są ukryte Twoje osobiste potrzeby, chce ściągnąć Cię na inny tor, chce przypomnieć Ci o tym, o czym rzeczywiście marzyłeś, czego wciąż gdzieś “w sobie” pragniesz.

To Twoje drugie Ja przypomina Ci to, co lubisz. Chce, żebyś się przebudził i zauważył, że już dawno miałeś robić coś innego, coś co przyniesie Ci radość i szczęście. Ono dosłownie chce odciągnąć Ciebie od tej Twoje obecnej codzienności i zainteresować tym, co w Tobie tkwiło od dziecka.

324

Bo przecież będąc jeszcze dzieckiem, już wtedy wyobrażałeś sobie, jaki będziesz szczęśliwy w wieku dorosłym. Przecież jeszcze będąc dzieckiem marzyłeś o wielu rzeczach i wtedy wydawały Ci się one wykonalne, wręcz łatwe do zrobienia. Wtedy dosłownie czekałeś aż dorośniesz, aż będziesz mógł sam o sobie decydować, bo byłeś przekonany, że to spowoduje, iż w końcu uniesiesz się jak na skrzydłach i będziesz robił właśnie to o czym marzysz, że będziesz się zajmował tym, co Ciebie interesuje i co przynosi Ci uśmiech na twarzy, i szczęście.

Wtedy z zadziwieniem patrzyłeś na dorosłych, być może nawet na rodziców, że nie są szczęśliwi, że tkwią w czymś czego nie lubią. Wtedy zastanawiałeś się “dlaczego”. Dlaczego nie zrezygnują z tego, co ich nie interesuje i nie zaczną robić tego, co przywróci im szczęście?

Ale okazało się, że gdy sam doszedłeś do upragnionej dorosłości, nagle przestałeś marzyć, a zająłeś się jedynie przyziemnymi sprawami. Zapomniałeś co to uśmiech, jak można żyć, gdy czuje się w sobie to coś, ten dreszczyk, który może przeszyć na wylot i dzięki któremu czujesz prawdziwe, fascynujące życie. To, w którym widzisz swoje marzenia, to, w którym czujesz się szczęśliwy.

mg-1034

To właśnie ukryte w Tobie dziecko przypomina Ci o sobie, zaczyna się budzić. Chce, żebyś w końcu je zauważył i przypomniał sobie, co miałeś w życiu robić, o czym marzyłeś.

Ale czy często spoglądasz w stronę swojego własnego osobistego dziecka, czyli swojego drugiego Ja, które jedynie chce, żebyś znów był szczęśliwy?

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że ono nadal czeka, mimo upływu lat, abyś je odkrył na nowo i żebyś zaczął z nim współpracować?

 

.

JEŚLI CHCESZ, TO PROSZĘ ZOSTAW KOMENTARZ POD WPISEM.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to: