Uważam, że w ostatnich czasach zaginęła wiara w drugiego człowiek. Można zaobserwować, że wielu ludzi doszło do wniosku, iż nie ma już tych, którzy tak bezinteresownie mogą pomóc drugiemu człowiekowi.
Przestaliśmy wierzyć, że ktokolwiek może robić coś tak po prostu, nie chcąc niczego w zamian.
Wyobrażamy sobie Świat, w którym jest tylko coś za coś, a nie istniej coś za nic. To tak, jakby nagle ludzie przestali wierzyć w istnienie dobra, jakby przestali wierzyć w ludzkie uczucia. Inaczej tak, jakby uczucia przestały się liczyć i nie stanowiły już żadnej wartości.

Spójrz proszę teraz na to z boku: Czy Ty też o sobie samej(ym) masz takie zdanie? Czy Ty też uważasz, że jesteś bezuczuciowy? Czy Ty też wszystko robisz tylko za coś i nie jesteś w stanie dla drugiego człowiek zrobić czegoś- ot tak bezinteresownie?

Wybacz, że zadaję Tobie te pytania. Zdaję sobie przecież sprawę, że nie powinnam tego robić. Wiem, że na pewno nie raz robisz coś dla innej osoby zupełnie bezinteresownie, bo przecież nie jesteś bez serca.

Chciałam tylko, żebyś spojrzał(a) na Świat z innej perspektywy, żebyś zobaczył(a) go innymi oczyma, żebyś zaobserwował(a) go z innego puntu widzenia.

photo-1431492299426-2ea1ce429cc0

Sam(a) teraz przecież widzisz, że to o czym wielu ludzi mówi, o czym myśli i to jak ocenia Świat, to tylko spojrzenie z jednego puntu widzenia. To tylko postrzeganie Świata, który jest niezmiernie przestrzenny jedynie jakby z jednej płaszczyzny.

Inaczej mówiąc: ta ocena Świata jest nieprawdziwa.

Jakoś tak się dzieje, że ludzie widzą więcej tego co złe, a niewiele tego, co jest na tym Świecie piękne i dobre. Tak się dzieje, że wciąż oceniamy innych ludzi. Opowiadamy brednie, że wszyscy robią tylko coś za coś, że nie ma ludzi bezinteresownych, że ludzie są pozbawieni uczuć, że Świat i ludzie schodzą na psy, a w tym wszystkim, w całym tym obrazie nie widzimy siebie samych.

photo-1442606440995-d0be22c5f90f

Przecież Ty, ja i każdy człowiek na tej ziemi też jest elementem Świata i też go tworzy.
Przecież jeśli Ty twierdzisz, że Świat jest pozbawiony zasad, że nie istnieją na nim uczucia, że nie ma już miłości itp., to dokładnie tak jakbyś myślał(a) w ten samo sposób o sobie samej(ym).
No chyba, że chcesz tu i teraz powiedzieć, że jesteś jedynym wyjątkiem, jedynym sprawiedliwym na tym Świecie i że jesteś jedynym dobrym człowiekiem.

Ale czy to prawda?
Czy jesteś aż tak wyjątkowa(y)?

Oczywiście jesteś indywidualistą, jesteś jedyny w swoim rodzaju.
Jesteś po prostu sobą ale to nie oznacza, że jesteś najlepszym człowiekiem na Świecie.
Jesteś jedynie inny od każdego człowieka, który stąpa po ziemi.

155H (1)

Obecne trendy powodują, że większość ludzi chce się kreować na lepszych, mądrzejszych. To spowodowało, że zaczynamy zapominać o sobie jako o realnym, prawdziwym człowieku, a staramy się widzieć siebie jako lepszych, idealniejszych, wspanialszych.

A za tym idzie to, że zapominamy, kim jesteśmy naprawdę,  że wyrzekamy się samych siebie.
Ale jest tylko jedna prawda, która zaprowadzi Ciebie do szczęścia. Brzmi ona: Bądź po prostu sobą. Przyznaj się do siebie samej(go). Przestań się oszukiwać, że jesteś od siebie samej(go) lepszy czy gorszy.
Ty po prostu jesteś. Jesteś jedyny w swoim rodzaju. I to jest Twoje najpiękniejsze piękno. Twoją idealność- Ty idealny, to ten, który przyznaje się do tego- kim jest naprawdę. Wtedy jesteś idealny.
Idealnie skomponowana(y) z sobą samą(ym), ze swoim prawdziwym ja.
I właśnie dokładnie o to chodzi. I to jest Twoją drogą do szczęścia.

Przyznanie się do siebie samej(go), to Twoja prawdziwa droga do szczęścia.

 

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

 

 

  • „przyznaj się do siebie samego”- o tak! z tym wiele osób ma problem…ja sama długo z tym walczyłam, ale w końcu mam poczucie, że jestem sobą 😉

  • Szczera prawda. Przepięknie oraz bardzo mądrze napisane

  • Wstydzimy się naszych ułomności i tego, że czegoś nie umiemy, w czymś jesteśmy gorsi. Kreujemy się na ideały, których nie ma i nigdy nie będzie. Wywyższamy się ponad innych, uważając że inni to Ci gorsi. I chyba dopóki nie uświadomimy sobie, że wszyscy jesteśmy tacy sami to ta tendencja poczucia bycia lepszym będzie sie utrzymywać. Smutne. Bądźmy sobą takimi jakimi jesteśmy, ze swoimi wadami i ułomnościami. Szkoda czasu na bycie kimś innym …

    • Masz rację. Dzięki za ten komentarza.
      Bycie sobą przecież nie ma nic w spólnego z ocenianiem siebie, tylko ze zgodą z samą sobą, z własną osobą, z własną tożsamością.

  • Bardzo mądrze napisane. Niezwykle inspirujące. Nie jest łatwo, ale się da…

    • Być może często sami utrudniamy sobie drogę myśleniem, ze coś jest trudne, co powoduje strach i niechęć ruszenia dalej.

  • Udajemy, że jesteśmy inni niż jesteśmy, dlatego nie wierzymy innym. Kiedy słyszę, że inni są mili, bo czegoś chcą, że jeśli dają, to czegoś oczekują, itd. zadaję te same pytania co Ty. Ja wierzę w dobrych ludzi, dlatego głównie takich spotykam. Nie czuję, że muszę się za wszystko odwdzięczać, nie wietrzę podstępu czy interesowności, bo sama daję nie oczekując niczego w zamian. Jeżeli w zamian coś dostanę, to się cieszę. Jeśli nie – ok, bez oczekiwań nie ma rozczarowań.

  • Traktuj innych tak jak sama byś chciała być traktowana – to moja zasada w życiu. A akceptacja siebie samego jest bardzo istotna.

    • Zasada wspaniała 🙂
      A akceptacja siebie czyli poznanie samej(go) siebie jest bardzo ważne.

  • Staram się szanować wszystkich…staram się zawsze odnosić z szacunkiem i godnością do drugiego człowieka

  • Piękny wpis – skłonił mnie do refleksji.