Wielu ludzi zadaje sobie pytania:
Co ja tu robię?
Dlaczego mam życie takie jakie mam?
Z jakiego powodu nie dostała(e)m tego, na czym mi zależy?
Co robię źle, że moje marzenia się nie spełniają?

Takie pytania wciąż bombardują nasze umysły, wciąż przebiegają przez nasze myśli, powodują zły nastrój i pesymistyczne myślenie. Pomniejszają wiarę w siebie i  wiarę w nasze marzenia.

Okazuje się, że często nie mamy pojęcia dlaczego się tak w naszym życiu dzieje. Nie mamy pojęcia w czym zawiniliśmy, iż nasze życie ułożyło się całkiem inaczej niż tego pragnęliśmy. Nie przechodzi nam nawet przez myśl, że jesteśmy w takim właśnie miejscu, bo to my sami takie życie ułożyliśmy sobie w swoich własnych głowach.

Często ludzie temu zaprzeczają i usilnie twierdzą, że to kłamstwo. Przekonują, że to absolutnie niemożliwe, iż mogli chcieć takiego życia, jakie teraz wiodą. Mówią, że nigdy nie chcieli takich sytuacji jakie ich spotykają. Są przekonani. że ludzie jakich spotykają, często ich bliscy, mieli być zupełnie inni.
Są skłonni krzyczeć:
Ja nigdy nie chciała(e)m takiego życia!
Ja pragnąłem całkiem inaczej żyć, zupełnie inaczej!

177590-large

Skoro tak twierdzą, to mają rację, bo to prawda, że interesowało ich zupełnie inne życie.

Ale też prawdą jest, że to, co sobie w głowie ułożysz, to o czym myślisz, to wszystko, co sobie usilnie wyobrażasz może w Twoim życiu zaistnieć.

Weź jednak pod uwagę, że Twoja wyobraźnia działa identycznie, gdy wyobrażasz sobie to, czego chcesz jak i wtedy gdy wyobrażasz sobie to, czego nie chcesz.

Prawdą jest, że Twoje marzenia to to, czego bardzo pragniesz, czyli co chcesz przeżyć.

Ale też prawdą jest, że „Twoje marzenia” to to, czego nie chcesz przeżywać, to co chcesz ominąć i to czego chcesz się pozbyć.

Dlatego, że zarówno jeden jak i „drugi” rodzaj marzeń powoduje w Tobie emocje. Często nawet te „drugie marzenia”, czyli inaczej to, czego za nic nie chcesz doświadczyć, wywołuję w Tobie większe emocje, niż te, które rzeczywiście interpretujesz, jako prawdziwe marzenia (czyli te pierwsze, te pozytywne).

A im większe emocje wywołuje w Tobie obraz, który nosisz w swojej wyobraźni, tym większa możliwość, żebyś tego doświadczył(a). No chyba, że uważasz, że to czego nie chcesz nie istnieje w Twojej wyobraźni. Ale z drugiej strony to o czym myślisz zarazem powoduje, że w Twoim umyśle powstaje tego obraz.
Z tego więc można by wnioskować, że i to co ma być treścią Twojego życia, jak i to co chcesz z niego wyprzeć, tworzy w Twoim umyśle obrazy czyli chcąc nie chcąc jedno i drugie wizualizujesz.

Inaczej mówiąc wizualizujesz te pozytywne dla siebie sytuacje, jak i te negatywne, bo Twój umysł nie jest w stanie spoczynku, gdy jesteś pełen złości i wołasz:
Już nigdy nie pozwolę sobie na to, żeby coś takiego mnie spotkało!
Już nigdy tego nie zrobię!
Za nic na świecie nie dam się więcej tak oszukać!

Z tego jest prosty wniosek czyli: Moje życie to moja własna, wymyślona przeze  mnie historia.

 

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to: