Jakiś czas temu, gdy urodziłam pierwsze dziecko, zajęłam się „na poważnie” zdrowiem mojej rodziny. Przeczytałam wile książek na tematy zdrowotne, ale głównie utkwiło mi w pamięci to, że choroby wywoływane są przez wirusy i dopiero w 4-tej dobie, jeśli problem chorobowy się utrzymuje, jest prawdopodobieństwo, że w organizmie rozwijają się bakterie.
Dodatkowo okazuje się, że antybiotyki nie niszczą wirusów, co pozwala myśleć, że w ciągu pierwszych 3 dni one wcale nie zwalczają choroby i są całkowicie zbędne. W związku z tym dopiero wtedy, jeśli choroba trwa dłużej, to ew. w 4-tej dobie chory może wziąć antybiotyki.

 

Szczególnie mocno utkwiło mi w pamięci ta informacja, że na wirusy antybiotyki nie działają, dlatego przez pierwsze 3 doby nie ma sensu ich stosować.

Ta informacja została w mojej głowie do dziś i dzięki niej, jeśli ktoś zachorował,  udało nam się w rodzinie unikać antybiotyków.

MAMY SWOJE SPOSOBY, KTÓRE TU OPISZĘ, DZIĘKI KTÓRYM SZYBKO POZBYWAMY SIĘ PRZEZIĘBIENIA.

pexels-photo-13915

1/ Pij ciepłą wodę z miodem i cytryną.

Pamiętaj, że temperatura powyżej 60 stopni Celsjusza niszczy drogocenne właściwości miodu, a więc nie wkładaj miodu powyżej tej temperatury do wody.

Wspomnę tu jeszcze, że prawdziwy miód zawsze po kilku miesiącach przechowywania się krystalizuje czyli robi się twardy, nieprzezroczysty. Jeśli jest inaczej i u Ciebie jest on ciągle płynny, to znak, że stosujesz sztuczny miód, bo ten się właśnie nie krystalizuje.

spoon-honey-jar

2/ Jedz kanapki z dodatkiem czosnku i posiekanej zielonej pietruszki.

Pietruszka „zabija” zapach czosnku.
Nam dobrze smakuje nałożony na kanapkę (na wędlinę albo na żółty ser) majonez, a na nim posiekany czosnek i pietruszka.
A Ty jedz takie kanapki, jakie sam lubisz 🙂

Dzieci czasami nie lubią czosnku. Spróbuj wtedy zmiażdżony ząbek czosnku (albo jego kawałek) wymieszać z miodem lub cukrem i w takiej postaci podaj to choremu dziecku.

pexels-photo (6)

3/ Gdy jest kaszel lub katar to:

– rób inhalacje
np. przy pomocy kominka aromaterapeutycznego do inhalacji, gdzie dodajesz olejek eteryczny, którego opary oczyszczają drogi oddechowe.

– bardzo skuteczne jest też oklepywanie klatki piersiowej.
Tu wytłumaczono jak to zrobić.

4/ W przypadku dużej gorączki
możesz włożyć dziecko do wanny z wodą o temperaturze 36.6 stopnia Celsjusza. Taka kąpiel skutecznie i szybko obniża gorączkę.
Ja obniżam gorączkę dopiero gdy jest powyżej 39 stopni Celsjusza (ale niektórzy uważają, że już powyżej 38 stopni powinno się obniżyć).

Gorączka świadczy o tym, że organizm sam walczy z chorobą i dlatego raczej dobrze jest pozwolić na tę walkę, bo po kilu  dniach, gdy chory zacznie zdrowieć, to i gorączka sama opadnie.

5/ jeśli chodzi o chore dzieci, to mam też patent na to, żeby przesypiały one noc pomimo kataru.

A oto on: przekrój na pół cebulę i połóż na noc koło łóżeczka dziecka (jak najbliżej główki). Aromat tego warzywa pomoże w swobodnym oddychaniu.

family (1)

6/ MOŻESZ TEŻ ZROBIĆ SYROP Z CEBULI.

Oto przepis:

Składniki: 5 cebul i cukier.
Przygotowanie:
Posiekaj na drobno wszystkie cebule.
Weź mały garnek (rondelek) i układaj cienkimi warstwami cebulę i przesypuj ją taka samą (mniej więcej) warstwą cukru.
Później postaw garnek na maleńkim ogniu, na tak długo aż cebula się zeszkli, a cukier roztopi.
Odciśnij z tego wywar, a cebulę wyrzuć. Zostanie Ci słodki syrop z cebuli.
Podawaj dziecku po łyżeczce 3 razy dziennie.
Dorosłemu po dużej łyżce 3 razy dziennie.

Podaję Wam jeszcze link do Natalii, autorki blogu: http://simplife.pl/ , która też ma swoje wypróbowane metody na przeziębienie.
Zobaczcie 🙂

Dodam, że nie jestem lekarzem, a post napisałam w oparciu o moją wiedzę, którą sama nabyłam i którą wykorzystuje w mojej rodzinie 🙂

JEŚLI ZOSTANIESZ ZE MNĄ, TO POSTARAM SIĘ POMÓC CI WE WSZYSTKIM I ODPOWIEM NA WIELE TWOICH PYTAŃ.

Czytaj następne moje wpisy, ale też przeczytaj to, co napisałam do tej pory na tym blogu, bo tam też znajdziesz wiele odpowiedzi na nurtujące Cię pytania.

Jestem wdzięczna za każdy komentarz 🙂

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

Categories: Zdrowie
  • Z tymi antybiotykami nie wiedziałam-ale szok że lekarze o tym nie informują :/.
    Ja wodę z cysterną codziennie pije i stosuje medycynę alternatywną od lat 🙂

    • Ja myślę, że są tacy ludzie, którzy wcale nie chcieliby tego usłyszeć. Po prostu zachorują (czy ktoś z rodziny zachoruje), to zdają się na lekarzy i w razie czego mają wytłumaczenie- ja robiła(e)m dokładnie tak jak mi pan doktor zalecił…

  • Dom

    Syropem z cebuli raczyła mnie mama jak byłam mała, do dziś nie zapomnę, jakie to niedobre 😀 na zatkany nos czy katar polecam maść majerankowa. Wystarczy posmarować pod noskiem i działa 😉

    • Nie jest taki znów zły. Bez przesady i do tego bez dodatków chemicznych 🙂
      Maść majerankowa tez jest dobra 🙂
      Ale syrop na kaszel, katar i w ogóle na przeziębienie jest dobry.

  • Syrop z cebuli jest genialny 🙂

    • Też tak uważam. I do tego nawet niemowlaki mogo pić 🙂

  • Wodę z cytryną i miodem uwielbiam i piję często zamiast innych napojów :))) Czosnek też lubię na kanapkę, ale potem troszkę człowiek śmierdzi 😛 więc jadam go rzadko. Syrop z cebuli dawała mi zawsze mama jak byłam dzieckiem, oj jak ja nie znosiłam tego smaku 😉

    • 🙂 No może ten syrop nie smakuje jak coca cola ale nie jest znów taki zły 🙂 Zresztą jak wszystko- jedni lubią takie smaki, inni inne 🙂

  • awiola

    Syrop z cebuli często piłam gdy byłam dzieckiem. To świetne lekarstwo.

    • A co sądzisz o smaku tego syropu, bo są różne głosy na ten temat?

  • Zawsze piłam herbatę z miodem i cytryną, a nie wiedziałam, że to źle! Następnym razem postawię na wodę!
    Fajny sposób z cebulą koło łóżka, żeby przesypiać całą noc.
    Natomiast do czosnku nie przekonam się chyba nigdy – tylko jak już jesem bardzo bardzo BARDZO chora to z trudem przełknę cienko posiekany czosnek wrzucony do szklanki z mlekiem 😉

    • A ja znów nie lubię czosnku z mlekiem 🙂 Ale na dobrych kanapkach to dla mnie działa jak coś ostrego-przyprawa.

      • Wiesz, ja w ogóle nie lubię czosnku, więc tym mlekiem próbowałam zabić jego smak 🙁 A niestety ostych przypraw nie lubię i jestem raczej fanką łagodnych potraw 🙁

      • Dlaczego niestety. Każdy lubi to co chce. Po to w końcu jest tyle możliwości na tym świecie 🙂
        Fajnie, że Ty nie lubisz ostrych przypraw. Ja też nie jestem fanką jakiś ostrych potraw. I gdy moja rodzina zajada się ponoć „tak sobie” ostrymi posiłkami, to zazwyczaj dla mnie są one bardzo ostre i ledwo je zjadam 🙂

  • Lubię czosnek, nawet gdy nie jestem przeziębiona…Niestety dzieci za nim nie przepadają i muszę jakoś go przemycać;)

    • Ja też lubię czosnek. Gorzej z jego zapachem. Ale gdy moje dzieci były małe, to właśnie jadły go na słodko „w razie potrzeby”.

  • Stosuję wszystkie zalecenia 🙂 Antybiotyków wystrzegam się jak mogę!!! Dodatkowo warto suplementować witaminę D3, dlatego dzieciaki piją tran, a w lodówce zawsze mam colostrum, jak coś poważniejszego zaczyna się dziać 🙂

    • Tran. Tak. Masz rację. Szczególnie teraz zimą 🙂

  • Super sposoby 🙂 Mój ulubiony to syrop z cebuli 🙂

    • Dzięki za komentarz. A niektórzy mówią, ze on nie jest smaczny 🙂

  • Syrop z cebuli obrzydliwie niedobry, ale niestety nie ma dla mnie lepszego lekarstwa na kaszel niż on. Więc zaciskam nos i piję. Mój mąż twierdzi, że on jest pyszny,hmmm 😉 Uwielbiam za to inhalacje, to z kolei jest dla mnie idealne na zatoki, sama od kilku lat zmagam się z przewlekłymi zatokami, więc staram się o to dbać, nawet profilaktycznie 🙂

    • No i jak to z tym syropem z cebuli jest? 🙂
      Ja wiem też na swoim przykładzie, ze inhalacje trzeba robić przez długi okres czasu, codziennie (2-3 razy), chociaż gdy problem jest z zatokami, to w momencie oczyszczania zatok, może to być proces bolesny. I wtedy można delikatnie zwolnić z inhalacjami (np.. tylko raz dziennie i krócej je robić) ale nie przerywać.

  • O, większość znamy i stosujemy, Ja jeszcze dopiszę -bańki! Choć u małej większej stosować nie mozemy już, bo się zorientowałam że wzmaga AZS, a mała młodsza jeszcze za mała, to na sobie jak najbardziej

    • Jestem przekonana, ze w każdym wieku (nawet u niemowlaka) można zastosować to oklepywanie klatki piersiowej (podałam link do wpisu, gdzie jest to dobrze wytłumaczone). Najważniejsze, żeby oklepywać dłonią złożoną w łódkę, bo wtedy nie zrobi się nikomu krzywdy.
      Polecam to, bo wiem sama, że skutkuje, ponieważ to u swoich dzieci stosowałam.w każdym wieku. Dzięki temu np. unika się zapalenia płuc, a jeśli już takie jest, to pomaga to w usunięciu wydzieliny z płuc.
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

      • Tak, oklepywanie rzeczywiście działa, w ten właśnie sposób jak piszesz. Nam lekarka tłumaczyła jak to robić, przede wszystkim po każdej inhalacji. I tfu, tfu, ostatnio właśnie samymi inhalacjami i oklepywaniem udaje nam się dziady przeganiać 😉

  • U nas właśnie syrop z cebuli poszedł w ruch, bo syn przeziębiony. Ja do niego (do syropu :)) dodaję jeszcze rozgnieciony czosnek i miód zamiast cukru. Nie podgrzewam, ale miseczkę ze tym wszystkim wstawiam do lodówki i po 3-4 godz samo puszcza sok. Syn nie cierpli tego syropu, ale poprawa jest b. duża i to się liczy!
    Stosujemy jeszcze płukanie gardła rumiankiem.

    • To też świetne pomysły i na pewno skuteczne 🙂
      Myślę, że ważne jest, żeby unikać antybiotyków, bo ponoć całkowita odporność po zażyciu antybiotyków wraca u człowieka dopiero po ok. roku.
      A przecież są osoby, u których stosuje się antybiotyki wiele razy w ciągu roku. I kiedy i jak ma u tych dzieci wrócić odporność na choroby?
      Życzę synowi zdrowia i Tobie też 🙂