Sądzę, że masz świadomość tego, iż pewne rzeczy zrobił(a)byś inaczej, jeśli kierowałby tym tylko Twój rozum. Niby zdawałaś(eś) sobie sprawę, że powinnaś(eś) taką czy inną sytuację rozegrać inaczej, gdzieś w głębi przecież wiedziałaś(eś), że jeśli masz kierować się swoim rozumem, to powinnaś(eś) to zrobić wg jego podpowiedzi, ale bezwiednie jakbyś był(a) czymś kierowana(y), tak jakby jakaś siła  kierowała Twoim zachowaniem. Siła, której nie potrafiłaś(eś) się oprzeć, pokierowała Twoim postępowaniem i sama tego nie potrafisz wytłumaczyć jak to się stało, ale zrobiłaś(eś) coś jakby bezrozumnie, jakby Twój rozum nie miał nic do powiedzenia, jakby tym wydarzeniem kierowało coś powyżej rozumu, coś co było niewidoczne, coś co było jakby ponad Twoje siły. To coś dosłownie pokierowało Twoją decyzją, Twoim postępowaniem.

Chciałabym, żebyś teraz zdał(a) sobie sprawę, że jest coś mocniejszego jak Twój rozum, coś czego nie potrafisz zdefiniować, coś o czym trudno mówić, trudno wyrazić to słowami, bo przecież umiemy wysławiać się o czymś co jest zrozumiałe. A o tej sile ponad rozum trudno mówić, bo wtedy musiał(a)byś przyznać się sam(a) przed sobą, że zrobiłaś coś bezrozumnie. A to, że zrobiłaś(eś) coś pomijając rozum, powoduje u Ciebie frustrację i strach, że może coś z Tobą nie tak?… Jak miałabyś o tym mówić przyjaciołom czy znajomym i jak miał(a)byś przyznać się np. że chyba zgłupiałaś(eś)?
To trudne dla Ciebie i dlatego wolisz o tym nie mówić.

IMG_2929b-773x515

I chciałabym, żebyś zdał(a) sobie sprawę z tego, że niekoniecznie wszystko musisz zrozumieć, że niekoniecznie tylko to co zrozumiałe jest możliwe. Bo okazuje się, że istnieje coś poza tym zrozumiałym, coś o czym nie potrafisz opowiedzieć słowami. Ale jest to coś, jest to taka siła, która może spowodować, że spełnią się Twoje marzenia. I to te marzenia, które gdybyś spytał(a) o nie swój rozum, to dostał(a)byś odpowiedź: to niewykonalne, tego  nie osiągniesz, to jest zupełnie nierealne i przestań w ogóle o tym myśleć, a tym bardziej przestań o tym marzyć.

Ale w takim układzie, przy pomocy działania tych właśnie sił, jesteś w stanie osiągnąć coś co przy normalnym, realnym rozumowaniu jest absolutnie niewykonalne.

Tą siła to Twoje emocje.
Każde wydarzenie, które przeżywasz, każdy napotkany człowiek, każda sytuacje, która Ci się przydarza, każdy przedmiot który zaistnieje w Twoim życiu, po prostu wszystko co tylko przeżywasz obdarzone jest Twoimi emocjami.
Mówi się, że to myśli tworzą Twoją rzeczywistość, bo zapewne musiałaś(eś) słyszeć, iż to o czym myślisz ma duże szanse przydarzyć Ci się później w Twojej przyszłości, czyli w Twoim życiu.
I to jest prawdą. Ale też dobrze, żebyś wiedział(a), że im większymi emocjami obdarzysz własne myśli, tym większą masz szansę, że właśnie to o czym myślisz, spotka Ciebie w życiu, które dopiero masz przeżyć.
Bo emocje to ta właśnie niewidzialna siła, która buduje Twoje życie.

IMG_7106b-773x515

Na początku tego postu chciałam Ci uświadomić, że istnieją w Twoim życiu takie wydarzenia, takie sytuacje, które zaszły bez udziału Twojego rozumu, co dawałoby szansę na potwierdzenie teorii, że to o czym myślisz ma szansę Ci się przydarzyć.
Ale tu koniecznie chcę dodać, że żeby coś się wydarzyło w Twoim życiu, to niezbędna jest też siła sprawcza, dzięki której Twoje myśli mogą zaistnieć w postaci realnej, bo nie wszystkie Twoje myśli mają szansę się spełnić, ponieważ te Twoje myśli, których zarazem nie obdarzysz swoimi emocjami, mają bardzo marne szanse na spełnienie się.

Dlatego właśnie, żeby to czego chcesz, to czego najbardziej potrzebujesz, to czego pragniesz zaistniało, niezbędne są wraz z Twoimi myślami Twoje emocje, bo to dzięki nim przydarzają się Tobie konkretne sytuacje. I to właśnie Twoje emocje są zarazem tymi siłami, które działają poza rozumem i które pomimo tego, że rozum nakazuje inaczej, spowodowały, że dane wydarzenie zaistniało.

Gdy więc czujesz i chcesz koniecznie zrozumieć wszystko co wydarza się w Twoim życiu, to zarazem hamujesz wydarzenia, które mogłyby przydarzyć się Tobie dzięki emocjom.
Zarazem hamujesz działanie tego czegoś ponad rozum, a nawet możesz spowodować, że to coś całkiem unicestwisz na jakiś czas i przestanie to działać w Twoim życiu. Jednak nawet gdyby tak się stało, to zawsze jako człowiek, masz w sobie taką moc, która może to coś znowu wskrzesić. I zawsze to coś może włączyć się do Twojego życia i znów może zacząć w nim działać i znów możesz po swojemu spełniać swoje własne marzenia.

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

 

  • Fajnie to opisałaś, emocje są potrzebne, nie można w sobie wszystkiego dusić… Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Dziękuję 🙂
      No pewnie, że nie można w sobie wszystkiego dusić, ale zdarza się, że tak się dzieje.
      Pozdrawiam 🙂

  • Czym byłoby życie bez emocji. Emocje nas napędzają.