Każdy chce uchodzić za genialną osobę. Każdy chce być w czymś, w jakiejś dziedzinie, przynajmniej dobry, bo dzięki temu czuje się dobrze, a to powoduje, że wzrasta jego poczucie wartości, dzięki czemu jego życie nabiera tempa, bo im czuje się w czymś lepszy, coraz lepszy, tym bardziej w siebie wierzy i tym ma większe poczucie, że może w swoim życiu zrobić jeszcze więcej.

Ludzie chcą być idealni we wszystkim czyli chcą perfekcyjnie wyglądać i perfekcyjnie się zachowywać, i perfekcyjnie wykonywać swoją pracę. To jednak nie wszystko, bo ta perfekcyjność rozprzestrzenia się jak katar i ludzie narzucają sobie perfekcyjność w następnych dziedzinach swojego życia, bo chcą być perfekcyjni we wszystkim, co ich dotyczy.

Chcą być też perfekcyjni zarazem w każdej roli życiowej. Jeśli więc masz chłopaka czyli jesteś jego dziewczyną, to chcesz być najlepszą dziewczyną. Jeśli jesteś mężem, to chcesz być najlepszym mężem. Jeśli jesteś córką, to zależy Ci na tym, żebyś była najlepszą córka dla swoich rodziców.  A jeśli masz własne dzieci, to chcesz, żeby te dzieci były najlepszymi dziećmi.

103123-large

Przychodzi jednak, wcześniej czy później, taki moment w Twoim życiu, w którym zauważasz, że ta perfekcja w takiej czy innej dziedzinie Ci się nie udaje, że nie czujesz się na siłach być najlepszym synem, najlepszym dzieckiem czy najlepszą żoną.
Oczywiście nie jest to dla Ciebie łatwe i dlatego często jakiś czas oszukujesz się, że tak jest, że jesteś perfekcyjna(y) w takiej czy innej dziedzinie, ale w końcu poddajesz się i zauważasz, że tak nie jest. Wpadasz wtedy we frustrację, czujesz się fatalnie, czujesz się przegrana(y), dochodzisz do wniosku, że jesteś do niczego, czujesz się przemęczona i nagle stwierdzasz, że już więcej nie udźwigniesz, że już dłużej tak nie dasz rady… nie dasz rady udawać, że jesteś perfekcyjna.

Jedną z przyczyn, że tak się poczułaś jest to, że wciąż i wciąż podnosisz samej(u) sobie te granice perfekcji, czyli granice, do których chcesz dojść, granice, które mają wyznaczać najwyższy poziom perfekcji, jaki chcesz osiągnąć. Wynika z tego, że na żadnym poziomie nie jesteś z siebie zadowolona(y), bo gdy już staniesz w jakimś punkcie, to od razu przychodzi Ci do głowy myśl, że przecież powinnaś być jeszcze lepsza, jeszcze bardziej perfekcyjna. Z tego można wyciągnąć wniosek, że na żadnym poziomie nie poczujesz się dobrze, bo na każdym znajdziesz potrzebę, żeby przemieścić się jeszcze wyżej. A skoro z niczego nie jesteś zadowolona, to i nigdy nie czujesz się szczęśliwa dzięki temu, co osiągasz.

A gdybyś tak wcześniej, zanim staniesz na jakimś poziomie swojej perfekcji, zanim poczujesz się sfrustrowana, zanim poczujesz się jak nieudacznik, zanim wpadniesz w stan depresyjny, uświadomiła sobie, że jesteś po prostu człowiekiem, nie chodząca perfekcją, ale normalnym człowiekiem. Nie jesteś robotem, nie jesteś maszyną, a jesteś człowiekiem. I to właśnie jest Twoją wielkością, Twoim szczęściem i radością. To, że jesteś człowiekiem.

Jeśli więc jesteś już matką, to przecież to jest piękne, bądź nadal po prostu matką, nie perfekcyjną matką, bo pogubisz się w swojej perfekcji, a Twoje dziecko poczuje się przy Tobie nieswojo, bo przecież ono też nie jest perfekcyjne, a jest po prostu dzieckiem, jest po prostu małym człowiekiem.

Jeśli jesteś chłopakiem swojej dziewczyny, to przestań dążyć do tego, żebyś był najlepszym chłopakiem na świecie. To, że jesteś chłopakiem, że zdecydowałeś się być chłopakiem, a Twoje dziewczyna zdecydowała się być Twoją dziewczyną jest wspaniałe i cudowne. Bądź po prostu jej chłopakiem, bądź człowiekiem. Gdy będziesz dążył do tego, żeby być najlepszym chłopakiem, to w końcu Twoja dziewczyna poczuje się przy Tobie źle, bo ona też jest po prostu człowiekiem, jest Twoją dziewczyną i niech tak zostanie. Ona nie jest żadną idealną dziewczyną, a po prostu jest Twoją dziewczyną.  Twoje dążenie do idealności, Twoja idealność spowoduje, że ona będzie nosiła w sobie poczucie winy, że nie jest tak idealna jak Ty i w końcu może dojść do wniosku, że Tobie potrzebna jest lepsza dziewczyna niż ona, może poczuć, że nigdy nie dorówna Ci w Twojej idealności (a właściwie w urojonej idealności) i może zdecydować, że nie zasługuje na Ciebie, bo nie potrafi być idealna.

1280

Chcę tu podkreślić, że masz prawo do popełniania błędów, że masz prawo się mylić, że masz prawo do tego, żeby coś Ci nie wyszło, bo takie jest po prostu prawo ludzkie. Ale skoro Ty masz prawo do błędów, to i każdy człowiek ma takie same prawa i dlatego każdy ma też prawo do błędów.

Uszanuj to ludzkie, jakże normalne prawo, prawo do popełniania błędów.

Istnieje przecież coś takiego, jak przeprosiny czy przyznanie się do własnych błędów.
Istnieje coś takiego jak wybaczanie, bo to wszystko mieści się w byciu człowiekiem. Przyznawaj się więc do własnych błędów i pozwól Twoim bliskim i innym ludziom popełniać swoje osobiste błędy.
Wybaczaj ludziom i pozwól im i sobie, żeby też Tobie wybaczali.

Bądź człowiekiem i korzystaj w pełni ze swoich praw i pozwól z nich korzystać innym.

Ważne, żebyś czuł(a) się dobrze, żebyś czuł(a) w sobie życie i żebyś czuł(a) się szczęśliwa(y), bo takie dążenie do idealizmu, do perfekcji powoduje u Ciebie stres i złe samopoczucie, bo idealizm nie istnieje. Istnieje tylko życie. Życie obejmuje wszystko: i to co dobre i to co złe. A życie jest w każdym człowieku.

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to: