Na pewno o tym wiesz, chociaż może na to nie zwracasz uwagi, bo to takie normalne, że wręcz niezauważalne, ale świat w którym żyjemy, jest w równowadze. Zresztą gdyby było inaczej, to już dawno by się rozpadł.

Wszystko co się dzieje ma swoje przeciwstawne równoważniki. Jeśli jest coś ładne to istnieje i brzydkie. Jeśli jest coś duże to musi być i małe. Jeśli jest grube to musi być i chude. Jeśli jest zimne to musi być i ciepłe. Jeśli jest ktoś mądry to musi być i głupi. Jeśli jest białe to jest i czarne itd.

Jeśli istnieje dobro to musi istnieć też zło.

Gdy w ten sposób popatrzymy na świat, to nic bez niczego nie może istnieć.
Zauważ jeszcze raz to: jeśli jest dobro to jest i zło, bo to jakby w szczególnym sposób dotyka nas ludzi.

My wciąż wyszukujemy porównań i uwielbiamy się porównywać do innych pod każdym względem. Od drobnostek poprzez rzeczy dla nas najważniejsze. Porównujemy osoby, rzeczy i wszystko co się da.

buty

I to powoduje m.in. nasze wahania nastrojów. Gdy widzimy, że ktoś gorzej od nas wygląda, gorzej się zachowuje czy ma gorsze produkty itp. to czujemy w sobie lepszy nastrój, czujemy się lepiej nastawieni do świata, czujemy się po prostu lepsi.
I odwrotnie- gdy ktoś lepiej od nas wygląda, lepiej się zachowuje, posiada lepsze rzeczy, to czujemy w sobie złość, zazdrość i zarazem mamy złe samopoczucie.

Czyż trudno to zauważyć, że tak świat jest urządzony?
A my tego nie zmienimy. Możemy jedynie zdawać sobie z tego sprawę, a dzięki temu odpowiednio do tego urządzić swoje życie.

Mamy dwa wyjścia: możemy tak żyć, żeby ta reguła nam pomagała w życiu. Albo odwrotnie- możemy się z tym nie zmagać i ta reguła wtedy może nam w życiu bardzo przeszkadzać.

okno

Chcę tu powrócić do tematu związanego z pozytywnym myśleniem (o czym już wcześniej pisałam), na które tak bardzo się nastawiamy i od którego tak wiele wymagamy.
Sądzę, że znajdzie się wśród Was wiele głosów mówiących, że pozytywne myślenie,  to bujda, że takie podejście do życia sprowadziło nie jednego na manowce. Ale też będzie i wielu takich, którzy przyznają, że pozytywne myślenie to coś, co w życiu najważniejsze.
A jedno i drugie jest prawdą, bo zależy to jedynie od tego, co rozumiemy pod pojęciem pozytywnego myślenia. I z jakiego punktu widzenia będziemy je rozpatrywać.

Ale teraz spójrzmy na to z tej strony, którą tu przedstawiam.
Skoro istniej pozytywne myślenie i potrafimy myśleć pozytywnie, to zarazem istnieje też negatywne i potrafimy myśleć negatywnie. Bo jeśli przyjmiemy takie założenie, że nic bez niczego istnieć nie może, to musi być jedno i drugie, żeby świat pozostał w równowadze.

Czy zgodzisz się ze mną?
.
W takim układzie warto się zastanowić czy na pewno można zmienić swoje życie pozytywnym myśleniem?
Czy pozytywne nastawienie do świata może zmienić Twoje życie na lepsze?

Przecież skoro myślisz pozytywnie, to i musisz kiedyś myśleć negatywnie.
Może to właśnie pozytywne myślenie spowodowało u wielu depresję?
Bo jeśli nastawiasz się na wyłączne myśli pozytywne, to kiedyś (wcześniej czy później) musisz wybuchnąć i wpaść w nastrój negatywny.

tumblr_nhpbrfzMRs1ta0hnbo1_1280 (1)

Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym?

Na pewno nie raz się nad tym zastanawiałeś i dokładnie zdajesz sobie z tego sprawę. Jedynie być może,  udawałeś że tego nie zauważasz.

Obserwuj więc świat, obserwuje siebie.
Zauważ, że skoro świat jest w równowadze to i Ty powinieneś dążyć do równowagi. Równowagi w sobie samej(ym).
Równowaga to to, dzięki czemu możesz zmienić swoje życie.
Równowaga to to, dzięki czemu istniejesz.
RÓWNOWAGĘ OSIĄGASZ ŻYJĄC W TERAŹNIEJSZOŚCI CZYLI ŻYJĄC W TU I TERAZ.

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

 

 

  • Rzeczywiście świat jest w równowadze, bo inaczej by nie istaniał, ale wewnątrz każdego z nas sprawa równowagi to według mnie zupełnie inna sprawa. To my decydujemy o tym, czy u nas samych jest harmonia między duchem i ciałem, między dobrem i złem…
    Bardzo nie lubię porównywania się, ale czasami tak ciężko jest zatrzymać lub zastąpić pozytywnymi słowami te myśli dotyczące porównywania się, że powoduje to zniechęcenie, rozdrażnienie, niepokój.
    Uważam, że pozytywne myślenie jest ważne w codziennym życiu, ale tak jak piszesz liczy się jak je rozumiemy i jakkolwiek dziwnie to zabrzmi – umiar i rozsądek w tym pozytywnym myśleniu.
    Bardzo ciekawy tekst, który pokazał mi kwestię pozytywnego myślenia z innej perspektywy.
    Pozdrawiam 🙂

  • Dziękuję Ci. Świetnie to ujęłaś, że to my decydujemy czy u nas samych jest harmonia. Zauważ, że kwestia porównywania się do innych to to samo- czyli zależy od Twojej wewnętrznej harmonii, bo jeśli wewnątrz jesteś spokojna to i porównywanie się nie jest Ci w głowie.
    Być pozytywnym to właśnie być w tej harmonii, wtedy radość jest w Tobie- ten spokój, a nie nakręcać się na pozytywne myślenie, co jednak burzy równowagę. Zresztą będę o tym pisać w następnych postach 🙂

  • Równowaga, to coś trochę dla mnie czasami nieuchwytnego. Przyznam, że złapałam się nawet na tym,że będąc zbyt pozytywnie nastawiona – przegrywam, nie radzę sobie tak jak bym chciała i szybko wpadam w negatywne myślenie. Nie skacze jeszcze z radości, ale chwilowo znalazłam równowagę. teraz nie mogę pozwolić jej odejść. Może nie we wszystkich aspektach życia, oczywiście, ale jak jest w jednym to i w innych nastanie.

  • Też tak sadze, ze równowaga jest trochę nieuchwytna. Można rzeczywiście znaleźć ją w poszczególnych aspektach życia. Ale chyba najważniejsza równowaga, która rozprzestrzenia się na całe życie to wewnętrzna równowaga- w nas samych.

  • Dla mnie to jest kwestia akceptacji również tych gorszych dni. Tak jak piszesz, nie da się tylko i wciąż motywować pozytywnie, nie ma w życiu samych słonecznych dni. Raz jest lepiej, raz jest gorzej – trzeba mieć tego świadomość.

  • Ja uważam podobnie ale myślę, że dzieje się tak wtedy gdy zaakceptujemy fakt, że świat dzieli się na dobry i zły. Patrząc jednak na świat z innego punktu odniesienia sprawa może wyglądać zupełnie inaczej. Gdybyśmy przestali robić podział na dobro i zło a przyjęli, że po prostu istniejemy, jesteśmy w świecie obecni, to zniknęła by w nas ta cała szarpanina o dobro i zło. O tym będę pisać w następnych postach.

  • Oj tak o równowagę trzeba dbać 🙂

  • Pingback: Prosty sposób na zmianę życia. - Mówię Co Myślę()