Wszyscy z nas chcieliby być szczęśliwi ale nie każdemu to się udaje. Myślę, że najważniejsze jest to, żebyś w końcu zdał(a) sobie sprawę, że każdy człowiek szczęście definiuje zupełnie inaczej. Bardzo mocno wpływa na nasze poczucie szczęścia fakt, że żyjesz w jakiejś grupie społecznej i w jakiś sposób upodabniasz się do tych ludzi. Chcesz tego czy nie chcesz, wierz w to albo nie, ale zawsze coś przyjmujesz z ludzi, z którymi przebywasz. Ale to nie wszystko, bo tak samo w jakiśkolwiek sposób upodabniasz się do tego co dzieje się wokół Ciebie, czyli do wydarzeń, które w jakiśkolwiek sposób Ciebie „dotknęły”. Przy czym to, że napisałam „dotknęły” możesz rozumieć w dosłownym tego słowa znaczeniu, czyli, że te różne sytuacje przeżyłaś(eś) sam(a) osobiście… ale też te wydarzenia, o których mówią ludzie, których spotykasz, te sytuacje, które w jakikolwiek sposób przykuły, choć na ułamek sekundy Twoją uwagę, ale też i te, o których usłyszałaś(eś) w wiadomościach i to o czym przeczytałaś i to jaki oglądałaś film, dosłownie wszystko co Cię otacza, to w jakiś sposób „dotyka” Ciebie.

Bo nic, co jest w zasięgu Twoich myśli, nic co jest w zasięgu Twojego wzroku, nic co nawet w najdrobniejszy sposób, nawet niezauważalnie przez Ciebie, wywołało w Tobie choć przelotne emocje, nie ominęło Ciebie, nie ominęło Twoich myśli. I zarazem wszystko mogło zostać zakodowane w Twojej pamięci. Dlatego to wszystko, choć w różny sposób, może wpływać na Twoje obecne życie.
I to w jakim kraju się urodziłaś(eś), to kim i jaka była Twoje mama i tata, to co interesuje Cię w zachowaniu innych narodów, to co podoba Ci się w miejscu gdzie teraz jesteś i to co zauważasz tak, gdzie Ciebie nie ma, to wszystko Ciebie nie omija.

-86356-large

To o czym piszę, można też pogrupować inaczej, ponieważ zarówno to co kochasz i lubisz, to co podoba Ci się, jak i to na co nie możesz patrzeć, i to czego nie lubisz, i to czego nienawidzisz powoduje w Tobie emocje. I dlatego to wszystko wpływa na dzisiejsze Twoje życie.

Nie znaczy to jednak, że to wszystko o czym napisałam, nie może wpływać na Twoje dalsze życie, ponieważ wszystko co Twój umysł zakodował, czyli zapamiętał, to równocześnie gdzieś pozostało w Twojej pamięci. A wszystko co tkwi w Twojej pamięci, może wpływać na Twoje obecne życie i na przyszłe Twoje życie.

Weź więc pod uwagę, że nie ma to znaczenie czy coś w Twoim życiu działo się dwa dni temu czy 30 lat temu. Te wydarzenia, niezależnie od tego, jak dawno zaistniały w Twoim życiu, zawsze mogą wpływać na Twoje życie dzisiaj, ale i na to jakie będziesz miał(a) życie w przyszłości.

Jeśli więc uważasz, że Twoje życie jest do bani, że nie wiedzie Ci się, albo że wciąż przeżywasz to samo, to zdaj sobie sprawę, że wszystko co jest teraz, jest jedynie wynikiem tych zdarzeń, jakie kiedyś, albo dwa dni temu, a może wiele lat temu, miały miejsce w Twoim życiu lub te, na które kiedyś zwróciłaś uwagę, być może tylko w niewielkim stopniu.

e bench-sea-sunny-man-large

Zauważ też, że to co napisałam daje Ci powód do myślenia, iż dziś wcale tego wszystkiego możesz nie pamiętać, co kiedykolwiek, z jakiegokolwiek powodu, dotknęło Twoje osoby, bo może to być gdzieś bardzo głęboko w Twojej pamięci. Najczęściej jest tak, że im mocniej coś kiedyś Ciebie dotknęło, tym głębiej jest to schowane w Tobie, ponieważ wywołuje to nadal w Tobie ogromne emocje, których nie chcesz już przeżywać, albo których wręcz nie wytrzymujesz, bo tak głęboko dotykają Twojego istnienia, jeśli tylko o nich sobie przypomnisz.

Weź też pod uwagę fakt, że zawsze to co widzisz, co zauważasz u siebie i u innych, te wydarzenie, które Cię otaczają, które choć na ułamek sekundy przykuwają Twoją uwagę, są tymi, o których kiedyś słyszałaś(eś), tymi, które tkwią głębiej czy płycej w Twojej pamięci.

Inaczej mówiąc: zauważasz tylko to, co dotyczy czy kiedykolwiek dotyczyło, z jakiśkolwiek względów, z jakiegokolwiek powodu, właśnie Ciebie.

.

Gdybyś chciał(a) zasięgnąć ode mnie rad na temat tego, jak możesz zmienić swoje życie w TWOIM konkretnym przypadku, to INFORMACJE ZNAJDZIESZ W TYM MIEJSCU.

Zapraszam serdecznie.
Marzenna


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to: