Wspominałam już o tym wielokrotnie, iż nasze życie jest wynikiem naszych wcześniejszych myśli. Wszystkich: i tych dobrych i tych złych, i tych mądrych i tych niemądrych, i tych o nas i o naszych bliskich, i każdym człowieku jakiego spotkaliśmy. I tych na temat wszystkiego, co przeżyliśmy, co się w naszym życiu wydarzyło, co widzieliśmy, co przeczytaliśmy itd.

Nasze życie to zbiór wszystkich myśli, które kiedykolwiek, w jakikolwiek sposób z jakiegokolwiek powodu przeszły przez nasz umysł (tu o tym przeczytaj). Jedne w nim pozostały do dziś, inne przeszły niezauważone, jeszcze inne były tam przez jakiś czas, a później z jakiegoś powodu „wyparowały”.

Jednak życie każdego człowieka to wynik jego myśli o wszystkim: o tym czego pragnie, czego nienawidzi, co lubi i czego nie lubi. Tego co w życiu robił i tego co chciał robić, ale z jakiegoś powodu mu się nie udało, tego co chciałby robić i tego co jeszcze będzie robił (przeczytaj: Czy potrafisz kontrolować swoje myśli?)

Wielu ludzi twierdzi, że nic im nie wychodzi, że stoją w miejscu, że nie takiego życia chcieli, jakie mają. Ale czy wcześniej zastanowili się czego chcieli, jak chcieliby żyć, jakie mieli marzenia, co było ich pragnieniem?

Powiesz: „No jasne, że wiem jak chcę żyć, wiem czego chcę, wiem co mnie interesuje”. Zdaję sobie z tego sprawę, że możesz tak właśnie powiedzieć. Ale weź pod uwagę, że Twoje życie jest wynikiem wszystkiego o czym kiedykolwiek myślałeś. Wszystkiego! Nie tylko tego o czym marzyłeś, nie tylko tego czego chciałeś.

W takim razie:
– Czy poświęciłeś na swoje marzenia dużo czasu?
– Czy poświęciłeś na swoje marzenia tyle czasu co na smutki, złorzeczenia, rozpamiętywanie tego, co Ci nie wychodzi, rozmowy o tym, co jest w Twoim życiu złe, co Cię wkurza?

Bo przecież Twoje życie to wynik wszelkiego o czym kiedykolwiek myślałeś!

Jeśli więc na myślenie i rozpamiętywanie o wielu innych rzeczy poświęciłeś dużo czasu, a na marzenia tyle co nic, to może jest oczywiste, że Twoim życiem zawładnęło nie to, czego chciałeś, nie to, o czym marzyłeś.

Może na niektóre ze swoich myśli w ogóle nie zwróciłeś uwagi, bo doszedłeś do wniosku, że są głupie, że to zwykłe urojenia, a jednak dużo o nich myślałeś!?

Twoje życie stało się wynikiem każdej myśli, jaka kiedykolwiek przez Twój umysł przeszła. A najgorsze były te, przez które wyobraziłeś sobie różne złe sytuacje, czyli być może były to te Twoje urojenia, które niestety później miały dużą szansę zaistnieć w Twoim życiu, choć bardzo tego nie chciałeś.

Jeśli rzeczywiście chcesz zmienić swoje życie, to musisz najpierw poznać wiele swoich myśli, głównie o tym, czego w życiu nie chciałeś, bo dopiero wtedy możesz swoje myśli uporządkować i zdecydować, które z nich Ciebie interesują, a które w ogóle Ciebie nie obchodzą.

.

 


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to: