Chyba od zawsze ludzie dopatrują się wpływu pór roku na samopoczucie. Zastanawiam się czy nie weszło nam to w krew i czy za bardzo nie uzależniliśmy się od takiego podejścia do życia. Czy nie uzależniliśmy się od tego, jaka jest pogoda na dworze, bo przecież pory roku same w sobie automatycznie kojarzą się nam z odpowiednią dla nich pogodą. To powoduje, że od tego jaka jest pogoda: czy świecie słońce czy pada deszcz, czy na dworze jest zimno czy ciepło, od tego jaka jest pora roku, uzależniamy to, jak w danym dniu się czujemy.

A gdyby tak spojrzeć na to trochę inaczej? 

Po pierwsze- w obecnych czasach niekoniecznie musisz się uzależniać od tego czy na dworze jest zimno czy ciepło, czy pada deszcz czy świcie słońce, bo przecież masz do dyspozycji taką ogromną gamę ubrań do wyboru, które są zrobione specjalnie z myślą o odpowiedniej pogodzie: uszyte z odpowiedniego materiałów, w odpowiedni sposób, ze szczególnym uwzględnieniem takich a nie innych warunków pogodowych, że nie musi Ci być straszna żadna pogoda, bo wystarczy dobrać odpowiedni ubiór do istniejącej pogody i po prostu będziesz  się w nim czuł dobrze.

Po drugie- wiem, że tu usłyszę głosy sprzeciwu, ale przecież to, co dzieje się za oknem, wcale nie musi wpływać na Twoje samopoczucie- ani dobrze ani źle. Może jednak wpływać, jeśli na to pozwolisz, ale nie musi, jeśli na to nie pozwolisz.

Myślę, że najważniejsze jest to, co nosisz w swoim środku, co czujesz w środku. Ujmując to innym słowami, chodzi o to w jaki sposób myślisz, o to czy lubisz to, co robisz czy nie. Bo przecież Twoje samopoczucie to to, co czujesz w swoim wnętrzu, a nie to, co widzą Twoje oczy.

kj2

Dam Ci 2 przykłady:

  1. Czy zdarzyło Ci się mieć dobry humor, czułeś w sobie radość, miałeś ochotę by śpiewać czy tańczyć, chociaż za oknem padał deszcz i było ogólnie bardzo zimno i nieprzyjemnie?
    Jeśli tak, to by znaczyło, że jednak to, co  dzieje się na zewnątrz wcale wtedy nie miało wpływu na to, jak się czułeś. Czy w takim razie nie jest to dowodem, że pogoda, pory roku itp. naprawdę wcale nie muszą mieć wpływu na to jak się czujesz. Chyba, że sam na to pozwolisz.
  2. A może kiedyś było tak w Twoim życiu, że pomimo cudownej wiosennej pogody na dworze, pomimo tego, że wokół było czuć wiosnę i było widać rodzącą się do życia przyrodę, świeciło piękne słońce i było cudownie ciepło- Ty wcale nie miałeś humoru: było Ci źle, smutno i czułeś w sobie, że jesteś bliski płaczu?
    Czyż nie jest to też dowód na to, że pogoda wcale nie musi mieć wpływu na Twoje samopoczucie, ale może mieć wpływ, jeśli sobie na to pozwolisz?

A teraz zastanów się czy jest sens uzależniać swoje samopoczucie od tego, jaka pogoda panuje na dworze, albo jaka jest obecnie pora roku?

 

.

ZAPRASZAM DO NAPISANIA KOMENTARZA I WYRAŻENIA SWOJEJ OPINII 🙂


Jeśli ten wpis Ci się spodobał to:

 

Categories: Szczęście Zdrowie